Dolina Raby w Kłaju

Ośrodek i kąpielisko 'Dolina Raby’ ma adres: Kłaj 1006, powiat wielicki. Teren ośrodka jest ogrodzony i monitorowany kamerami. Obiekt jest stosunkowo nowy, został stopniowo oddany do użytku w latach 2022-23, inwestycja kosztowała około 4 milionów złotych, miejsce na dzień dzisiejszy jest schludne, zadbane i wysprzątane. Wstęp na teren ośrodka jest bezpłatny. Teren otwarty jest w sezonie letnim w godzinach 9-21, a poza sezonem nieco krócej. Przebywanie na obiekcie poza godzinami otwarcia wymaga kontaktu z obsługą. Odległości (w linii prostej) do większych miast to: Bochnia- 8km, Brzesko- 20km, Kraków- 28km, Tarnów- 48km, Nowy Sącz- 50km, Katowice- 95km, Kielce- 100km. Od węzła „Targowisko” autostrady A4 do 'Doliny Raby’ jest około 15 minut jazdy samochodem.

Na terenie ośrodka są 3 stawy (jeden duży i dwa małe), oddzielone od siebie groblami spacerowymi. Ich niecki to zalane, nieczynne wyrobiska żwiru. Przy dużym stawie jest plaża z kąpieliskiem, a dwa małe są wędkarskie i spacerowe, kąpiel w nich jest zabroniona. Mały staw bliżej autostrady należy do towarzystwa wędkarskiego „Karp”. Między małymi stawami jest altana dla wędkarzy oraz miejsce na ognisko.

Na obu końcach głównej plaży są dwa drewniane pomosty, między którymi funkcjonuje kąpielisko. Ma ono obszar około 20 arów (prostokąt 100×20 metrów). Podzielone jest na dwie strefy. Ta bliżej brzegu (oddzielona czerwoną liną z bojkami) to obszar płytki, dla nieumiejących pływać, a między liną czerwoną i żółtą jest obszar głębszy. Wypływanie na zewnątrz kąpieliska (poza żółtą linę) jest na własną odpowiedzialność, warto to też skonsultować z ratownikiem. Zejście z plaży do wody jest łagodne, a nawierzchnia piaszczysta (choć dalej od brzegu dno robi się nieco kamieniste, gdzieniegdzie są też wodorosty). Kąpielisko od 2023 roku jest tutaj 'oficjalne’, czyli (w godzinach funkcjonowania) strzeżone przez ratowników, a woda jest regularnie badana przez GIS. Organizatorem i zarządcą kąpieliska jest lokalny samorząd, a formalnie jego spółka „Wodociągi Gminy Kłaj SA”. Jako, że 'Dolina Raby’ jest zalewem zasilanym deszczówką i wodami podziemnymi, bez dopływu żadnego cieku wodnego- wymiana wody w zbiorniku trwa długo, a w czasie wakacyjnych upałów istnieje tutaj ryzyko zakwitu sinic, więc przed wizytą w ośrodku warto sprawdzić aktualną jakość wody na stronie rządowego serwisu kąpieliskowego. Na ogół jakość wody jest niezła, ale przy brzegu jest ona nieco zamulona i nieprzejrzysta (co nie oznacza, że brudna). Na samej plaży głównej panuje totalny brak cienia, ale kawałek dalej, na trawiastej części są drzewa oraz specjalne „żagle”, osłaniające skórę przed słońcem. Niekiedy na terenie ośrodka organizowane są różne festyny, zawody sportowe i wędkarskie oraz imprezy dla dzieci. Zimą spotkać można tutaj „morsów” (aczkolwiek poza sezonem wakacyjnym kąpielisko jest niestrzeżone i wejście do wody odbywa się na własną odpowiedzialność).

Na zachód od plaży jest (płatna) wypożyczalnia kajaków, rowerków wodnych i desek sup, którymi można pływać po całym dużym zalewie (oprócz terenu kąpieliska). Z tyłu plaży są obiekty gastronomiczne, ich liczba zależy od pogody i dnia tygodnia, ale na ogół w wakacje czynne są co najmniej 2 takie punkty (w upalne weekendy jest ich znacznie więcej). Jest też siłownia zewnętrzna, parking rowerowy, dwie mini-ścianki wspinaczkowe dla dzieci oraz budynek sanitarny z dobrej jakości toaletami, umywalkami, prysznicami i przebieralnią. Obok są dwa place zabaw dla dzieci, dwa boiska do siatkówki (jedno z tyłu plaży głównej, drugie przy małym stawie wędkarskim), park linowy (płatny) oraz dmuchańce-skakańce (również płatne). W kilku miejscach ośrodka są wydzielone miejsca na grill i ognisko, na pozostałym obszarze rozpalanie ognia jest zabronione. Całość uzupełniają zadbane alejki spacerowe, oświetlenie, ławki i kosze na śmieci. Do ośrodka można wejść ze zwierzętami, ale muszą być na smyczy i nie mogą przebywać ani na piaszczystej części plaży, ani w wodzie (mogą za to legalnie wykąpać się w pobliskiej rzece Rabie). Na terenie całego ośrodka obowiązuje zakaz spożywania alkoholu. Można tutaj wjechać kamperem lub rozbić namiot, ale jest to płatne.

Najsłabszym punktem 'Doliny Raby’ jest dziwny i problematyczny dojazd (co gorsza, nawigacje GPS lubią wyprowadzić kierowców w przysłowiowe maliny i kierować na szlaban, zakaz lub słupki). Wizyta komunikacją publiczną jest niemożliwa bez dalekiego chodzenia. Jedyną legalną możliwością dojechania samochodem do samego ośrodka jest DK94, z której należy zjechać w gruntową drogę naprzeciwko stacji paliw Orlen (o adresie Łężkowice 109). Od zjazdu z 'krajówki’ trzeba jeszcze jechać około 2,5 kilometra kiepską drogą na północ, a potem na wschód, wzdłuż rzeki Raby. W upalne dni za samochodami ciągną się tam tumany kurzu. Po drodze, po drugiej stronie rzeki zobaczyć można inne, dzikie kąpielisko rzeczne w Chełmie. Ostatni etap dojazdu jest dziwaczny, bo wiedzie po (albo obok?) ścieżce pieszo-rowerowej, aby minęły się tam dwa samochody to jeden musi wjechać na ścieżkę (wielu kierowców jeździ po samej ścieżce, zamiast po dziurawej drodze obok niej). Trudno powiedzieć, dlaczego nie wyasfaltowano całego tego odcinka, a jedynie połowę szerokości (prawdopodobnie było to finansowane z jakiejś biurokratycznej dotacji zewnętrznej na cele wyłącznie sportowo-rowerowe). Wzdłuż tego odcinka są średnio udane ścieżki edukacyjno-tematyczne oraz podobnej jakości miasteczko ruchu rowerowego. W samym ośrodku jest bezpłatny, brukowany parking na około 60 miejsc. W chłodniejsze dni i poza sezonem powinno być na nim wolne miejsce, natomiast w wakacyjne upały raczej go nie będzie (chyba, że rano, zaraz po otwarciu). Jednakże sporo dodatkowych miejsc jest na poboczu drogi dojazdowej i tam zawsze coś powinno się znaleźć, ale trzeba będzie podejść kawałek z samochodu na plażę. Od strony DW963 można nad 'Dolinę Raby’ dojechać jednośladem, podobnie da się rowerem wjechać polnymi drogami od strony miejscowości Kłaj i Targowisko. Z kolei od strony miejscowości Stanisławice można zaparkować auto przy drewnianym moście nad starorzeczem Raby i przejść do kąpieliska przez most kawałek pieszo, około 500 metrów (jednośladem można mostem przejechać normalnie, między słupkami).

Główny zalew od północy sąsiaduje z autostradą A4, aczkolwiek hałas samochodowy na kąpielisku jest niewielki, częściowo wytłumiony przez drzewa. Na południe od ośrodka przepływa rzeka Raba, a po wschodniej stronie uchodzi do niej mniejsza rzeka Tusznica, ale wody obu rzek nie są bezpośrednio połączone z wodami zalewów 'Doliny Raby’. Kawałek na wschód od ośrodka, w ciągu głównej drogi znajduje się wspomniany wyżej, drewniany most nad ciekawym uroczyskiem starorzecza Raby (patrz ostatnie zdjęcia w poniższej galerii). Podsumowując, 'Dolina Raby’ jest bardzo ciekawym, estetycznym i zadbanym miejscem, godnym polecenia na jednodniowy wypad. Kilka kilometrów na południe znajdziemy inne, duże, ale prywatne i biletowane kąpielisko letnie- Kuter Port.


Dolina Raby w Kłaju – fotografie:

 
 

O autorze: Jan Król

Jan Król Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry