Zalew Kryspinów (Na Piaskach)

Zalew „Na Piaskach” (zwany też potocznie „Kryspinów”) znajduje się niecałe 2km od zachodnich granic Krakowa i (w linii prostej) 10km od krakowskiego Rynku. Miejsce popularne jest także wśród mieszkańców Górnego Śląska, którzy dzięki autostradzie A4 mogą dojechać nad Zalew w niecałą godzinę (60km w linii prostej na wschód od Katowic). Zalew ma powierzchnię około 39 hektarów i obwód brzegów około 3,5 kilometra, co czyni go jednym z największych zachodniej Małopolsce. Maksymalna głębokość wody wynosi 10 metrów. Zalew umownie dzieli się na dwie części, wschodnią i zachodnią, między nimi jest charakterystyczne zwężenie brzegów. Prawie cała infrastruktura rekreacyjno-usługowa (o której niżej) znajduje się w części wschodniej, natomiast część zachodnia jest bardziej dzika i naturalna. Można znaleźć tam stanowiska wędkarskie, mniejsze dzikie plaże oraz jedną z najpopularniejszych w Małopolsce plażę dla naturystów.

Od maja do września wstęp teren wschodni jest biletowany. Ceny wejściówek nie są jednak wysokie, ponadto istnieją ulgi dla młodzieży, karnety, bilety rodzinne i zniżki na kartę dużej rodziny, a najmłodsze dzieciaki, osoby niepełnosprawne z opiekunem oraz mieszkańcy gminy Liszki mogą wejść za darmo. Honorowane są karty typu Multisport czy Medicover. Zakup biletu upoważnia posiadacza do przebywania na terenie ośrodka do końca dnia. Można też wyjść na zewnątrz (np. do restauracji czy samochodu) i potem wrócić z powrotem, po okazaniu otrzymanej od obsługi pieczątki na ręce.

Biletowany teren w wyniku niecodziennej sytuacji właścicielskiej dzieli się na dwie, niepołączone ze sobą części. Mniejsza część to „Psia Plaża” (de facto są to dwie plaże), znajdująca się na środku południowego wybrzeża Zalewu. Na tyłach „Psiej Plaży” są toalety oraz bar z napojami, lodami i przekąskami. Ponadto, obok (ale po zewnętrznej stronie ogrodzenia) jest większa restauracja z grillem (niekiedy między tą restauracją, a ośrodkiem jest otwarta boczna brama, którą metodą „na nosacza-cebulaka” można wejść na „Psią Plażę” bez płacenia za bilet). Jak sama nazwa wskazuje- na „Psiej Plaży” dozwolone jest wejście i pławienie zwierząt. Teren „Psiej Plaży” z obu stron wybrzeża zagrodzony jest płotem, aby dostać się stamtąd do głównej części ośrodka- trzeba wyjść na zewnątrz (wcześniej pobierając pieczątkę od kasjera, aby nie płacić drugi raz za bilet) i przejść niecałe 500 metrów chodnikiem wzdłuż głównej ulicy.

Główne plaże i infrastruktura towarzysząca znajdują się we wschodniej części Zalewu. Jest tam kilka niezależnych wejść- główne jest od strony ulicy Prostej w Kryspinowie, ale można też wejść od wschodu (DW774) i od północy. W wakacje, w godzinach 10-20 są tam kasjerzy, poza tymi godzinami można wejść za darmo, aczkolwiek wtedy wszystko, co wymaga obsługi- jest nieczynne. Kąpielisko jest przy Zalewie Kryspinów „oficjalne”, czyli strzeżone przez ratowników WOPR, z wodą regularnie badaną przez państwowe służby sanitarne. TUTAJ link do strony GIS z aktualnym stanem kąpieliska i jakości wody. Ratownicy obecni są w sezonie wakacyjnym w godzinach 10-18. Należy jednak mieć na uwadze, że „oficjalne” kąpielisko ogranicza się wyłącznie do terenu (bez cienia) przy głównym wejściu, czyli najpłytszej części Zalewu (woda maksymalnie do 150cm głębokości, a w przeważającej części nie głębsza, niż do pasa), między brzegiem, a niewielką wyspą. Reszta plaż (de facto ponad 90% długości całego wybrzeża, włącznie z „Psimi Plażami”) to miejsca niestrzeżone, gdzie kąpiel jest legalna, ale odbywa się na własną odpowiedzialność, o czym informują liczne tabliczki. „Oficjalne” kąpielisko zaczyna się przy wejściu głównym, a kończy na zalesionym i zacienionym półwyspie, dalej teren jest już niestrzeżony. Plaże są piaszczyste, zejścia do wody też, ale kawałek dalej od brzegu spotkać na dnie można już niewielkie kamienie. Liczba wodorostów jest minimalna. Woda jest czysta, ale (jak to w piaskowniach) mało przejrzysta. Na terenie ośrodka obowiązuje zakaz rozpalania grilla i ognisk. Nie można też używać własnych sprzętów pływających oraz wprowadzać zwierząt (poza „Psią Plażą”).

Bezpłatnie (po opłaceniu wejściówki) goście mogą skorzystać z kąpieli w Zalewie i plażowania, a także toalet, natrysków, przebieralni, kilku boisk do siatkówki, siłowni plenerowych (klasycznej i kalistenicznej), placu zabaw i alejek spacerowych. Atrakcje dodatkowo płatne (zazwyczaj zarządzane przez prywatne podmioty) są następujące. Na terenie ośrodka są liczne punkty gastronomiczne, lodziarnie i bary (także z wyrobami alkoholowymi, aczkolwiek spożywać je można tylko w pobliżu miejsca zakupu, na plaży jest to zabronione). Liczba punktów gastronomicznych jest zależna od pogody i obłożenia, w najbardziej upalne dni jest ich ponad 10. Są też maszyny z napojami i przekąskami. Niestety, ceny artykułów gastronomicznych, zwłaszcza napojów są przy Zalewie wysokie (kilkukrotnie drożej, niż to samo kupione w supermarkecie). Ponadto na zewnątrz ośrodka (przy ulicach wzdłuż południowego i wschodniego brzegu) są kolejne liczne restauracje i bary. W dwóch miejscach przy plaży są dmuchańce wodne (Bayer Park) z torami przeszkód dla dzieci. Przy plażach na północno-wschodnim wierzchołku Zalewu jest Wake-Park (czyli tyrolka z deską), wypożyczalnia sprzętów pływających (kajaki, rowerki wodne, deski sup, łódki), korty tenisowe Sportklub, duży namiot imprezowo-taneczny, park linowy Linolandia oraz klub żeglarski Navigare. W kilku miejscach na tyłach plaży można wynająć domki noclegowe, jest też niewielki camping. Niekiedy na terenie ośrodka Zalewu Kryspinów organizowane są koncerty, festyny, potańcówki, pokazy filmowe, zawody sportowe i wędkarskie czy imprezy dla dzieci.

Przy Zalewie jest sporo parkingów (głównie przy południowym i wschodnim brzegu), niestety wszystkie w sezonie letnim są płatne, a co gorsza- w najbardziej upalne dni często bywają całkowicie wypełnione. Zaparkowanie za darmo jest bardzo trudne i na pewno trzeba będzie długo iść piechotą na plażę. Dojazd z autostrady A4 (węzeł Balice II, przy lotnisku) zajmuje około 7 minut. Nad zalew można łatwo dotrzeć autobusem z krakowskiego Salwatora. Najbliżej kąpieliska jest przystanek „Budzyń Plaża Główna”, obsługuje go linia nr 269. Inny przystanek (bliżej wschodniego wejścia) to „Budzyń Zalew na Piaskach” (linia 209). Z kolei linie 219, 229 i 239 mają przystanek w „centrum” Kryspinowa, kilkaset metrów od plaży. Nad zalew można dotrzeć też rowerem, z Krakowa najwygodniej wykorzystać popularną trasę tyniecką i kładką przy autostradzie (obok toru kajakarskiego) przekroczyć Wisłę na północną stronę, stamtąd nad Zalew Kryspinów jest około 5km przez Piekary.

Sama niecka Zalewu „Na Piaskach” to zalane wyrobisko odkrywkowej kopalni piasku i żwiru. Wydobycie uruchomiono tutaj na początku lat 70-tych ubiegłego wieku (materiał przeznaczany był m.in. do budowy pobliskiego lotniska Balice). W roku 1988, po zakończeniu eksploatacji- wyrobisko zostało wypełnione wodą, a powstały zalew szybko zyskał funkcję rekreacyjną i stał się bardzo popularny wśród mieszkańców Małopolski i Śląska. Zbiornik nie ma bezpośredniego połączenia z rzekami, zasilany jest wodami opadowymi i źródłami podziemnymi. „Zalew Kryspinów” należy do Parku Krajobrazowego „Dolinki Krakowskie”. Sama nazwa „Zalew Kryspinów” jest nieco mylna, gdyż zbiornik administracyjnie położony jest na terenie miejscowości Budzyń i Cholerzyn (a nie w Kryspinowie). Okoliczni mieszkańcy, wraz z samorządem próbowali z tym walczyć, wprowadzając uchwałą oficjalną nazwę „Zalew na Piaskach”, jednak w świadomości gości nadal pozostała (pospolita i niemożliwa do wykorzenienia) nazwa „Kryspinów”. Obecnie obie nazwy funkcjonują równolegle i oznaczają ten sam obiekt. Większość terenu Zalewu Kryspinów i jego wybrzeża podlega pod lokalny samorząd, a konkretnie spółkę wodociągową Gminy Liszki „Likom”. Niektóre, mniejsze działki wokół Zalewu są jednak prywatne.

Poza sezonem letnim Zalew Kryspinów również jest warty odwiedzenia (wstęp wówczas jest bezpłatny). Często spotkać można tutaj wędkarzy, spacerowiczów, rowerzystów, a zimą „morsów”.

Niecałe 100 metrów na południe od „Kryspinowa” (po drugiej stronie ulicy) znajduje się inny, mniejszy i bardziej kameralny Zalew Budzyński (również jest to zalana piaskownia). Na jego zachodnim brzegu funkcjonuje letnia Plaża „Aloha!”, która dla niektórych może być alternatywą dla tłocznego i hałaśliwego Kryspinowa (infrastruktura jest tam znacznie uboższa, ale jest tam dużo ciszej i spokojniej). Ponadto w promieniu kilkudziesięciu kilometrów funkcjonują inne letnie kąpieliska, jak: Zakrzówek, Bagry, Przylasek Rusiecki, Balaton-Trzebinia, Jezioro Chechelskie w Chrzanowie, Gliniak w Bolęcinie czy Sosina w Jaworznie.


Zalew Kryspinów – fotografie:

 
 

O autorze: Jan Król

Jan Król Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry