Wisła – Skolnity – Soszów Wielki (Szlak Zielony)

Szlak zielony z Wisły-Uzdrowiska na Soszów Wielki ma około 8900 metrów długości, w tym 690 metrów podejść w górę i 240 metrów zejść w dół. Czas wejścia pod górę to około 3,5 godziny, a czas zejścia w dół to około 2 godziny i 40 minut. Szlak jest bardzo ciekawy, widokowy i urozmaicony. Dosyć duży procent całości wiedzie po nawierzchni asfaltowej lub betonowych płytach, a ścieżek typowo górskich (ziemno-kamiennych) jest stosunkowo niewiele. Szlak ten ma aż 3 wyraźne podejścia (między którymi są 2 zejścia w dół): pod Skolnity, pod Józefulę oraz końcowy „atak szczytowy”. Z dobrą kondycją i sprzętem można przejechać szlak rowerem. Nie ma miejsc „trudnych”, tzn. ostrych wspinaczek. Na szlaku są miejsca odkryte (słoneczne), ale też gęsto zalesione. Niestety, po szlaku jeżdżą też samochody- nie jest ich dużo, ale jednak są, głównie na jednym odcinku o długości około 1 kilometra. Oznakowanie szlakowe jest „zmienne”, tzn. na ogół jest wystarczające, ale są „momenty”, gdy go brakuje, jednakże wtedy najczęściej trzeba iść prosto. Nie zaszkodzi wspomagać się aplikacją telefoniczną z mapami i GPS.
Szlak zielony rozpoczyna się przy dworcu kolejowym Wisła-Uzdrowisko, skąd kursują liczne pociągi w stronę Katowic, Czechowic-Dziedzic, Skoczowa czy innych stacji w Wiśle i Ustroniu. Przy dworcu kolejowym jest też dworzec autobusowy. Niestety w Wiśle bardzo trudno znaleźć można bezpłatny parking samochodowy, chyba jedyna opcja to jakieś mniejsze sklepy i pawilony handlowe z parkingami „tylko dla klientów” (bez podanego limitu czasowego), gdzie można kupić cokolwiek i zostać szczęśliwym klientem (paragon za szybę). Parkingów płatnych (niestrzeżonych, rzecz jasna) jest z kolei w Wiśle mnóstwo, np. przy samym dworcu Uzdrowisko (wjazd od głównej ulicy) lub naprzeciwko kościoła przy ulicy Lipowej, ceny wielogodzinne niestety są dość wysokie.
Opis szlaku zielonego podzielony będzie na dwie części, tzn. Wisła-Skolnity oraz Skolnity-Soszów Wielki. Z Wisły na Skolnity można wjechać/zjechać kolejką linową.
Szlak zaczyna się przy dworcu Wisła-Uzdrowisko (fot.1). W tym miejscu jest też kilka innych szlaków, np. szlak niebieski (również na Soszów Wielki, przez Jawornik), szlak żółty na Trzy Kopce Wiślańskie i dalej do Szczyrku oraz szlaki spacerowe (z kwadratowymi oznaczeniami): żółty (po ulicach północnej Wisły) oraz czerwony, który w znacznej części pokrywa się z trasą naszego, zielonego. Od dworca należy iść na północ ulicą Lipową, łączonym szlakiem zielono-niebieskim i spacerowym czerwonym, pierwsze 700 metrów jest całkiem płaskie. Po chwili miniemy supermarket i wspomniany kościół pw. Najświętszej Maryi Panny. Kawałek dalej jest betonowe przejście pod linią kolejową (fot.2), a za nim skrzyżowanie ulic Lipowej i Zdejszy (fot.3). Szlak zielony skręca w lewo w ul.Zdejszy (z kolei niebieski wiedzie prosto ul.Lipową, ale spotkamy go jeszcze przy końcu trasy). Na początku ulicy Zdejszy zacznie się wyraźne podejście pod Skolnity, będzie ono jednostajne o długości około 1800 metrów (i 270 metrów w górę), to zresztą największe podejście na całym zielonym szlaku. Na ulicy Zdejszy jest rzadka zabudowa mieszkalna (Osiedle Zdejszy), raz na dłuższy czas jedzie tędy samochód. Wraz z wzrostem wysokości szybko uzyskamy dostęp do widoków (fot.4 i 5), ale szlak będzie przez większość czasu zadrzewiony i zacieniony. W najwyższym punkcie tego odcinka szlaku (około 700 m.n.p.m.) są tablice (fot.7), ale sam wierch Skolnity leży kawałek dalej, poza szlakiem. Od tego miejsca szlak przez 1500 metrów będzie wiódł lekko w dół (w sumie 150 metrów w pionie).
Po rozrzedzeniu się drzew (fot.8) dojdziemy do resortu Skolnity, zbudowanego głównie z drewna. Jest to prywatna, wielomilionowa, wciąż rozbudowywana inwestycja, budząca mieszane uczucia wśród okolicznych mieszkańców (zwłaszcza pod względem wpływu na krajobraz i wzmożenia ruchu samochodowego na wąskiej drodze dojazdowej). Najbardziej charakterystycznym obiektem jest drewniana wieża widokowa (fot.9). Niestety, cena wejściówki na wieżę jest gigantyczna (niewiele niższa, niż wjazd na najwyższy poziom Wieży Eiffla w Paryżu), ale to święte prawo właściciela-inwestora, zresztą chętnych na zakup biletu nie brakuje. Z wieży można podziwiać Wisłę i fragment Ustronia, widok jest nieco lepszy niż z pobliskiego bezpłatnego tarasu widokowego (prawie taki sam, ale drzewa nie zasłaniają). Inne ważne punkty ośrodka Skolnity to kolejka linowa do Wisły (fot.12 i 16, dolna stacja jest na ulicy Przy Skoczni) oraz zestaw kilku downhillowych, jednokierunkowych torów rowerowych (fot.14) o łącznej długości około 9km. Zimą ośrodek zamienia się w centrum narciarskie, gdzie dostępne są 2 trasy zjazdowe, każda o długości około kilometra. Rowery i narty można wypożyczyć na miejscu. Całość uzupełniona jest przez atrakcje dodatkowe, jak tężnia solankowa, mini-zoo z alpakami, plac zabaw (fot.15), taras widokowy z lunetą (fot.12), punty gastronomiczne i sklep z pamiątkami (fot.13) oraz galerię rzeźby, wraz z największą siekierą w Europie (fot. 11). Obok jest stalowa wieża telekomunikacyjna.
Dalsza część opisu szlaku zielonego pod fotogalerią.
Szlak Zielony: odcinek Wisła Uzdrowisko – Skolnity:
Za ośrodkiem Skolnity szlak zielony wiedzie w dół ulicą Skolnity ze znaną nam nawierzchnią z płytek betonowych (fot.17 i 18). Niestety ten odcinek, o długości 1km to zarazem główna droga dojazdowa do ośrodka, więc samochodów i rowerów jest sporo, zwłaszcza w pogodne dni wolne od pracy. Trzeba więc uważać, bo droga jest wąska. Po około kilometrze szlak zielony skręca w prawo (fot.19). Jest to ważny zakręt, gdyż po pierwsze szlak zielony rozstaje się ze spacerowym szlakiem czerwonym (jeżeli komuś już odechciało się chodzić, to można szybko zejść do Wisły szlakiem czerwonym). Po drugie- od wspomnianego zakrętu rozpoczyna się drugie duże podejście szlaku zielonego (zboczem góry Józefula), o długości około 3 kilometrów i przewyższeniu 210 metrów. Na szczęście liczba przejeżdżających samochodów spadnie niemal do zera. Za Osiedlem Skolnity (fot.20) skończą się płyty, a zacznie się klasyczna, naturalna nawierzchnia (fot.21). Odsłonią się też kolejne widoki (fot.22). Drugie podejście kończy się widokiem na Przelacz (fot.23) i ławeczkami ze stolikiem (fot.24). Od tego miejsca szlak będzie przez ponad kilometr prowadził lekko w dół. Na Przelaczy skręcamy w prawo (fot.25) i kontynuujemy marsz szlakiem zielonym, nadal lekko w dół (fot.27). Kawałek dalej spotkamy tablicę z informacją o daglezji, rosnącej 200 metrów na zachód od szlaku. Jeżeli kogoś to interesuje- może poświęcić 10 dodatkowych minut. Tutejsza daglezja nie jest przesadnie wysoka (jak na swój gatunek), schowana jest ona między innymi drzewami, po prawej stronie od „placu”, gdzie w różne strony rozchodzi się kilka dróg. Drzewo oznaczone jest kolejną tablicą (fot.28). 350 metrów za zejściem do daglezji szlak zielony dojdzie do skrzyżowania z ulicą Soszowską, wzdłuż której prowadzi szlak niebieski (ten sam, który spotkaliśmy już na początku) i już do końca szlak będzie łączony (zielono-niebieski, fot.29), wrócą też płytki betonowe. Na skrzyżowaniu rozpoczyna się ostatnie podejście. Jest ono dość strome, ale jednostajne i krótkie (1 kilometr dystansu i 190 metrów przewyższenia). Szlak minie stok narciarski (trzeba uważać zimą) oraz mającą w pobliżu swe źródła rzekę Jawornik (płynie rurami pod ścieżką).
Po chwili dojdziemy do schroniska Soszów (fot.31). Jest to zabytkowy budynek z roku 1932, można tam coś zjeść i skorzystać z noclegu. Za schroniskiem jest karczma i kolejne noclegi, a także tory narciarskie i rowerowe oraz górna stacja kolejki linowej, prowadzącej do ul.Cieślarów. Cała polana widoczna jest na fotografii nr33. Przy schronisku przebiega granica polsko-czeska, wzdłuż której, z północy na południe biegnie szlak czerwony (Główny Szlak Beskidzki). Końcowy fragment na szczyt Soszowa Wielkiego (15 minut) pójdziemy więc potrójnym, zielono-niebiesko-czerwonym szlakiem wzdłuż granicy. Ścieżka jest ziemna i szeroka, dość nachylona (fot.34 i 35). W połowie drogi między schroniskiem, a szczytem jest Lepiarzówka (fot.32), czyli następny obiekt gastronomiczno-noclegowy (na pobliskich zboczach są kolejne pensjonaty). Na szczyt Soszowa wchodzimy od strony północnej, tutaj kończy się szlak zielony, z kolei niebieski (czeski) schodzi w stronę miejscowości Nýdek, a czerwony na Cieślar, Stożek Wielki i dalej w stronę południowo-wschodnią. Na szczycie Soszowa jest wielka polana z wyciągami (fot.37) oraz oznaczenia szlakowe (fot. 36). Ze szczytu są ładne widoki na Czantorię Wielką, Skrzyczne i Baranią Górę, a przy lepszej widoczności także na Pilsko i Babią Górę. Cała infrastruktura gastronomiczno-noclegowa jest nieco niżej, natomiast na samym szczycie na ogół panuje cisza i spokój.
Jeżeli chcemy szybko zejść do Wisły to najlepiej wykorzystać szlak niebieski, można ewentualnie (wersja najszybsza) zjechać kolejką obok schroniska i zejść w dół ulicą Cieślarów, do spotkania ze szlakiem niebieskim i dalej ulicą Jawornik (tam może się nawet trafić jakiś autobus do centrum Wisły). Można też wrócić szlakiem zielonym na ul.Skolnity i na skrzyżowaniu z fotografii nr19 skręcić w prawo, zostawiając szlak zielony na korzyść czerwonego-spacerowego, wiodącego w dół do Wisły-Dziechcinki. Alternatywny, nieco dłuższy pomysł to pójście na północ szlakiem czerwonym do Przełęczy Beskidek i tam w prawo szlakiem zielonym (innym, niż opisywany tu zielony), który wiedzie z Nýdka do Wisły-Jawornik, i dalej niebieskim (ul.Jawornik) do Uzdrowiska.
Szlak Zielony: odcinek Skolnity – Soszów Wielki:






































Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.