Wisła – Wierch Gościejów (Szlak Czarny)

Szlak czarny z Wisły na Gościejów rozpoczyna się około 2 kilometry na południe od centrum miasta. Długość szlaku to 4100 metrów. Różnica wysokości między początkiem, a końcem to około 350 metrów (start na 457 m.n.p.m, koniec na 810 m.n.p.m). Średni czas przejścia szlaku z dołu do góry to około 100 minut, a z góry na dół- 65 minut. Szlak jest łatwy, przez większą (dolną) część wiedzie on komfortową, asfaltową ulicą Gościejów, wzdłuż strumienia o tej samej nazwie, który na dole (przy początku szlaku) uchodzi do rzeki Wisły. Górna część szlaku (około jedna trzecia jego długości) to odcinek leśny. Oznakowanie jest dosyć dobre i trudno się zgubić.

Szlak ten nieprzypadkowo ma kolor czarny, gdyż jest on krótki, niezbyt atrakcyjny widokowo, a jego głównym założeniem jest ułatwienie logistyki przy korzystaniu z innych szlaków (aby nie chodzić dwa razy tą samą trasą, lub umożliwić szybką ewakuację z gór do miasta z powodu złej pogody lub zmierzchu). W praktyce szlak ten służy do łatwego zejścia do Wisły od strony szlaku żółtego, a najpopularniejsze są dwa warianty: wejście na Gościejów (przez Trzy Kopce Wiślańskie) z centrum Wisły szlakiem żółtym i zejście na dół czarnym, lub też wejście na Czupel i Smrekowiec równoległym szlakiem zielonym i zejście w dół do Wisły szlakiem czarnym. Ludzi na czarnym szlaku jest mało i są to głównie miejscowi (mieszkańcy ulicy Gościejów i okolic). W górnej, leśnej części szlaku czarnego zazwyczaj nie ma już nikogo.

Szlak rozpoczyna się na skrzyżowaniu ulic Wyzwolenia i Gościejów w Wiśle. Nieopodal jest przystanek „Wisła Gościejów”, skąd dosyć często kursują autobusy do centrum Wisły i (przez Biały Krzyż) do Szczyrku. Około kilometr od startu szlaku jest przystanek kolejowy Wisła Kopydło. Przy starcie szlaku (po drugiej stronie ul.Wyzwolenia) jest plac zabaw, a obok bezpłatny parking (fot.1) na kilkanaście samochodów. Prawie zawsze są tam wolne miejsca. Wzdłuż samej ulicy Gościejów (już na szlaku) jest też kilka miejsc postojowych. Przy początku szlaku jest niezła restauracja, a po drugiej stronie głównej ulicy- hotel.

Jak napisano wyżej- większa część szlaku czarnego to ulica Gościejów i dobrej jakości asfalt. Ruch samochodowy jest tu niewielki, zmniejszający się wraz ze wzrostem wysokości (ulica Gościejów nie jest tranzytowa, służy jedynie do dojazdu do posesji, położonych w jej sąsiedztwie). Przez niemal całą długość szlaku towarzyszy mu strumień Gościejów (fot.3), płynący raz z jednej, raz z drugiej strony szosy. Uchodzi do niego niezliczona liczba mniejszych, krótkich strumyków. Na dolnym odcinku szlaku miniemy kilkanaście domów, część z nich to pensjonaty i ośrodki agroturystyki. Jest też oddział Wodociągów z ujęciem wody pitnej (fot.5).

Po przejściu około 2500 metrów (fot. 8, 9 i 10) asfalt zakończy się, a ścieżka stanie się leśna i „miękka”.  Ostatni odcinek szlaku niestety jest dosyć błotnisty, z dwóch powodów. Po pierwsze- mnóstwo tutaj strumyków, część z nich płynie samym szlakiem. Po drugie- odcinek ten jest położony jest w cieniu, w gęstym lesie, po zachodniej stronie pasa szczytów Grapy, Czupla i Smrekowca, więc z powodu braku nasłonecznienia są miejsca, gdzie wilgotność podłoża jest bardzo wysoka i porządne, nieprzemakalne buty są na wagę złota. Przed końcem miniemy opuszczony domek (fot.12), obok są fundamenty kolejnego. Ostatnie podejście (około 700 metrów) jest najbardziej wymagające, ma ono ponad 20% średniego nachylenia, ale jest ono jednostajne, bez „momentów” i stromizn, jednakże w górach zawsze trzeba uważać.

Szlak kończy się przy spotkaniu ze szlakiem żółtym (prowadzącym z Wisły do Szczyrku), fot.15 i 16. Jest tam niewielka ławeczka i tablice nawigacyjne. Obok jest duża polana, tzw. Wyrch Gościejów, gdzie znajduje się kilka domów. Widoki są raczej kiepskie, zasłonięte przez drzewa. Sam Gościejów to wyniesienie dwuwierzchołkowe, pierwszy wierzchołek (Sporówka) jest właśnie na końcu szlaku czarnego, a drugi kawałek dalej na północ (w stronę Wisły-Centrum) szlakiem żółtym, ale tam również próżno szukać wyjątkowych panoram. Grzbiet Gościejowa to granica miast Wisła i Brenna.

Jak zasugerowano wyżej- szlak czarny nie jest wielką atrakcją i najlepiej wykorzystać go do zrobienia „kółeczka”, optymalnie zejść nim na dół po wejściu w górę inną trasą. Najwygodniej zrobić trasę w górę bardziej widokowym szlakiem zielonym (przez Czupel i Smrekowiec), przejść kawałek żółtym i zejść w dół czarnym, niecały 1km od miejsca startu, przy tej samej ulicy Wyzwolenia.


Wisła – Gościejów (Szlak Czarny) – fotografie: 


Opisy szlaków pieszych na Równicę i w obrębie jej pasma:

 
 

O autorze: Jan Król

Jan Król Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry