Wisła Głębce – Stożek Wielki (Szlak Zielony)

Szlak zielony z Wisły-Głębce na Stożek Wielki ma około 5,5 kilometra długości. Jest on (poza jednym miejscem na samym początku) bardzo łatwy, przez większość trasy prowadzi brukowanym chodnikiem lub betonowymi płytkami, pozostała część to szerokie, leśne i ziemne 'aleje’. Czas wejścia do góry to około 130 minut, a czas zejścia w dół to około 90 minut. Przewyższenie to niecałe 400 metrów (konkretnie 481 metrów podejść do góry oraz 75 metrów zejść w dół). Szlak nie jest specjalnie popularny wśród turystów, a spotkanie kogoś po drodze jest zjawiskiem rzadkim (ludzie pojawiają się głównie w pogodne, weekendowe dni, natomiast w dni powszednie poza sezonem turystów praktycznie nie ma w ogóle). Szlak zaczyna się przy stacji kolejowej Wisła Głębce (w drugą stronę prowadzi on na Przełęcz Kubalonka). Krzyżują się tu też inne szlaki: żółty na Kubalonkę i Przełęcz Szarcula, czarny do Małej Zapory, czerwony-spacerowy do centrum Wisły oraz niebieski na Kyrkawicę, w pobliże Stożka– nim można wrócić, aby zrobić pętlę. Ze stacji Głębce (fot.1) odjeżdża od kilku do kilkunastu pociągów dziennie, niemal wszystkie obsługiwane są przez Koleje Śląskie. Stacja jest końcowa, więc pociągi odjeżdżają tylko w jedną, północną stronę (do Wisły, Ustronia i dalej), ale istnieją (bardzo stare, ale realne) plany przedłużenia linii do Zwardonia. Obok budynku dworca jest kilkanaście bezpłatnych miejsc parkingowych (w różnych miejscach po południowej stronie torów). Gdyby nie było tam miejsc- Są jeszcze co najmniej 3 inne opcje parkowania, o czym niżej.

Na początek trzeba podjąć ważną decyzję- czy zaczynamy szlakiem (wariant 1), czy idziemy ulicą i włączamy się w szlak kawałek dalej (wariant 2). Szlak od stacji prowadzi ulicą Dworcową w stronę wschodnią, a po chwili zmienia się w wąską ścieżkę wzdłuż torów (ktoś na posesji od strony szlaku powiesił tabliczkę „teren prywatny”, aby wprowadzała ona w błąd turystów). Kawałek dalej jest śmieszna ławeczka (fot.2), a za nią okazały wiadukt kolejowy (jeden z największych w Polsce, o długości 122 metrów i wysokości 25 metrów). Na fotografii nr3 widać wiadukt, a po lewej szlak zielony, który jest na tym krótkim etapie, jak to mówią nasi południowi sąsiedzi- szpetny (fot.4). Trzeba na krótkim odcinku zejść w dół około 25 metrów (z poziomu wiaduktu i torów kolejowych na położoną niżej ulicę Turystyczną). Nachylenie jest duże, nawierzchnia nierówna i niedoświadczone osoby mogą tutaj „ujechać”, zwłaszcza gdy jest mokro lub śnieżnie. Wariant nr2 to znacznie łatwiejsza droga, przy okazji są przy niej jeszcze dwa inne, bezpłatne parkingi. Od stacji kolejowej idziemy w drugą, północno-wschodnią stronę, do głównej ulicy Głębce (DW941) i tam w lewo. Po drodze jest dosyć duży, dziki parking. Z ulicy Głębce skręcamy w lewo w ulicę Turystyczną. Kilka metrów dalej, na skrzyżowaniu ulic Turystycznej i Spokojnej jest kolejny, bezpłatny parking (fot.6) na około 10 pojazdów (kilka miejsc utwardzonych i kilka na poboczu oraz pod drzewami). Jakieś 100 metrów na zachód jest omawiany wiadukt kolejowy, a za nim szlak zielony. Ta trasa omija „szpetne” zejście szlaku. Oba warianty spotykają się pod wiaduktem (fot.5).

Następnie szlak zielony przez około 2,5 kilometra prowadzi chodnikiem ulicy Turystycznej (fot.7), w stronę południowo-zachodnią, wzdłuż rzeki Łabajów i jej dopływu Kopydło. Nachylenie na tym etapie jest bardzo niewielkie. Po drodze miniemy płatny, ale dość tani parking (fot.8), a następnie przystanek autobusowy (fot.9), z którego jednak kursów jest bardzo mało (kilka dziennie, głównie przez Wisłę i Ustroń do Skoczowa, niektóre dalej do Cieszyna). Na placyku przy przystanku (chyba) można bezpłatnie parkować, bo nie ma tam żadnych znaków zakazu. Ważny punkt to skrzyżowanie ulic Turystycznej i Zjazdowej (fot.10). W tym miejscu szlak skręca w prawo i zaczyna się podejście do góry. Jest ono długie i jednostajne, nachylenie wynosi kilkanaście procent, trwa to 2,5 kilometra. Gdyby na wspomnianym skrzyżowaniu zejść ze szlaku i pójść dalej drogą (ul.Zjazdowa)- dojdziemy do dolnej stacji wyciągu na Stożek. Szlak zielony po skręcie początkowo wiedzie po betonowych płytach (fot.11). Po chwili dojdziemy do dużej polany z kilkoma domami, uzyskamy też pierwsze widoki w stronę Kyrkawicy i Stożka (fot.12). Następnie szlak wiedzie szeroką, ziemną aleją (fot.13), drzewa są młode i dosyć niskie, więc teren jest jasny, suchy i nasłoneczniony. Dalej uzyskamy widoki na Wisłę, Ustroń i pasmo Baraniej Góry (fot.14 i 15). Szlak dalej będzie szeroki i przyjemny (fot.16). Na skrzyżowaniu „Pod Wielkim Stożkiem” (fot.17) spotkamy 2 szlaki: żółty (z Wisły do czeskiego Jablunkova) i czerwony (Główny Szlak Beskidzki). Od tego miejsca do schroniska na Stożku jest około 400 metrów. Podejście jest dosyć strome (fot.18), za nim wita nas schronisko na Stożku (jedno z najstarszych w Polsce, otwarte w 1922 roku, fot.19 i 20).  Schronisko oferuje kuchnię i jadalnię, noclegi, toalety. Przy schronisku przebiega granica polsko-czeska. Są też tablice informacyjne (fot.21 i 22) oraz miejsce na ognisko i liczne ławki. Widok ze schroniska obejmuje głównie stronę wschodnią (Wisła i okolice). Jeżeli już tutaj dotarliśmy- warto pójść na szczyt Stożka Wielkiego, jest to około 5 minut na północ od schroniska (ścieżka bez szlaku). Szczyt (978 m.n.p.m.) jest wokół zarośnięty drzewami, ale są pewne prześwity widokowe na okolicę (fot.23), także w strony, których nie widać spod schroniska. Na szczycie nie ma żadnych ławek, ani tablic.

Opcji 'powrotnych’ jest kilka. Najpopularniejsza z nich to pętla, z wykorzystaniem równoległego szlaku niebieskiego (który widzieliśmy już na dole przy stacji kolejowej)- aby go spotkać trzeba od schroniska pójść około 600 metrów na południe w stronę Kyrkawicy, wzdłuż czeskiej granicy. Nasz szlak zielony za Kyrkawicą kieruje się w dół do Istebnej.  Opcja 'minimalna’ to zjazd w dół kolejką linową, aczkolwiek ona uruchamiana jest głównie w sezonie narciarskim i w weekendy, natomiast w dni „zwykłe” najczęściej jest nieczynna. Stacja kolejki jest około 200 metrów na południe od schroniska. Można zrobić też większą pętlę, korzystając z dobrodziejstw czerwonego Głównego Szlaku Beskidzkiego- zarówno w południową, jak i północną stronę da się później dojść do Wisły na wiele różnych sposobów.


Szlak zielony z Wisły-Głębce na Stożek Wielki- fotografie:

 
 

O autorze: Jan Król

Jan Król Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry