Wisła Głębce – Kyrkawica – Stożek (Szlak Niebieski)

Szlak niebieski, zaczynający się przy stacji kolejowej Wisła Głębce prowadzi do czeskiego Jablunkowa, ale najpopularniejszym wariantem jest dojście nim do Stożka Wielkiego (przy wykorzystaniu na samym końcu szlaku czerwonego). Trasa z Wisły na Stożek ma około 7,3 kilometra długości, w czym zawiera się 486 metrów podejść w górę oraz 82 metry zejść w dół. Cała trasa pod górę powinna zająć około 2,5 godziny, a zejście w dół zajmie niecałe 2 godziny. Nachylenie jest niejednostajne, tzn. podejścia przeplatają się z dłuższymi odcinkami płaskimi, zwłaszcza w środkowej części szlaku.  Przy stacji Wisła Głębce jest bezpłatny parking, niestety utwardzona część pomieści tylko kilka pojazdów, co w „szczytowe” dni turystyczne jest niewystarczające. Kolejnych kilka-kilkanaście miejsc jest „umownych”, tzn. na ziemi wokół dworca (np. przy nieczynnym budynku szaletu). Miejsca przy stacji to praktycznie jedyna okazja zaparkowania na samym szlaku niebieskim- dalej w górę już tej możliwości nie ma. Jeżeli chcemy zrobić pętlę ze szlakiem zielonym– opcji do parkowania pojawia się nieco więcej. Np. obok skrzyżowania przy szkole (ulice Turystyczna i Spokojna) jest trochę darmowych miejsc, w wyższej części ulicy Turystycznej jest kilka parkingów płatnych, ale niedrogich.

Stacja kolejowa jest węzłem szlakowym, oprócz naszego niebieskiego i wspomnianego zielonego (który w jedną stronę prowadzi na Stożek, a w drugą na Przełęcz Kubalonka) jest tu też szlak żółty (do Istebnej, przez Przełęcz Szarcula), czarny (do Małej Zapory) oraz spacerowy-czerwony do centrum Wisły, przez Osiedle Kobyla. Poniżej mapa i opis szlaku niebieskiego, a pod nim fotogaleria, ułożona w kolejności wchodzenia pod górę.

Szlak niebieski zaczyna się przy stacji kolejowej (fot.1). Następnie prowadzi na zachód ulicą Dworcową, aby po chwili odbić na południe- nawierzchnia zmieni się na betonowe płyty (fot.2). Po minięciu kilku domów szlak wchodzi w las, a nawierzchnia zmienia się w ziemno-kamienistą (fot.3). Dosyć szybko uzyskamy pierwsze widoki na południową Wisłę i Pasmo Czantorii (fot.4). Po ostrym skręcie w lewo dojdziemy do Mraźnicy i Osiedla Mrózków, nawierzchnia na chwilę z powrotem zmieni się w płyty (fot.5 i 6). Za osiedlem szlak znów wejdzie w las (fot.7), a podejście będzie dosyć wymagające, gdzieniegdzie pojawią się formacje skalne (fot.8). To około połowa wędrówki, potem szlak nieco się wypłaszaczy (fot.9). Przełęcz Łączecko to punkt styczny ze szlakiem czerwonym (Głównym Szlakiem Beskidzkim), są tam oznaczenia i kapliczka (fot.10) oraz dwa ławostoły (jeden z nich na fot.11). Dalej w górę można też iść czerwonym na zachód, bo jest na tym etapie równoległy do niebieskiego i spotkają się one później, przy Kyrkawicy. Szlak niebieski za Przełęczą Łączecko jest półotwarty, od północnej strony drzewa są niskie, dające ciekawą oś widokową (fot.12). Nawierzchnia nadal jest dosyć przyjemna, głownie ziemna z niewielką ilością kamieni (fot.13). Kawałek dalej zobaczymy z góry Łabajów i Pasmo Czantorii (fot.14). W wyższej części szlaku często będą płynęły po nim błotniste strumyki (fot.15), ale poza okresami deszczowymi oraz wiosennymi roztopami nie jest to wielki problem. Przed Kyrkawicą szlak zaoferuje nam najpierw zejście w dół (około 20 metrów w pionie), a potem dość treściwe, ale krótkie podejście (około 55 metrów w górę, fot.16 i 17). Skrzyżowanie pod Kyrkawicą (fot.19 i 20) na granicy polsko-czeskiej oraz spotkanie szlaku zielonego i czerwonego (tego samego, który widzieliśmy już na Przełęczy Łączecko) to miejsce na decyzję co do dalszej trasy wycieczki. Nasz szlak niebieski prowadzi na szczyt Kyrkawicy (fot.18) i potem schodzi w dół do czeskiej miejscowości Jablunkov. Sam szczyt Kyrkawicy jest mało atrakcyjny, nie ma na nim nic, poza betonowym słupkiem, widoki są zasłonięte przez gęste i wysokie drzewa, więc niekoniecznie warto tam w ogóle iść. Co ciekawe, Kyrkawica i Stożek Wielki mają dokładnie taką samą wysokość, czyli 978 m.n.p.m (przy czym niektóre pomiary dają Kyrkawicy tylko 975 metrów).

Najpopularniejszym wyborem na skrzyżowaniu jest pójście na północ szlakiem zielono-czerwonym, od skrzyżowania pod Kyrkawicą do schroniska na Wielkim Stożku jest około 700 metrów przyjemnej ścieżki o niewielkim nachyleniu (fot.21 i 23). Po drodze miniemy górną stację kolejki linowej „Stożek” (fot.22, dolna stacja jest w Łabajowie na końcu ulicy Zjazdowej). Niestety, kolejka uruchamiana jest głównie w pogodne weekendy i w sezonie narciarskim, a w dni „zwykłe” najczęściej jest nieczynna. Do schroniska (fot. 24 i 25) docieramy od południa. Schronisko działa tutaj już od roku 1922 i jest jednym z najstarszych w Polsce. Można tam skorzystać z baru, kuchni, toalet czy noclegów. Przy schronisku są oznaczenia oraz liczne ławki i stoły (fot.26 i 27) z ekspozycją widokową w stronę Wisły. Niestety nie ma stąd widoku na inne kierunki. Od schroniska do szczytu Stożka Wielkiego jest około 5 minut na północ, ścieżką bez szlaku. Na samym szczycie jest sporo drzew, ale między nimi są prześwity na całą okolicę i z pewnością warto tam pójść, zamiast kończyć wspinaczkę przy schronisku.

Opcji zejścia w dół jest sporo, najpopularniejsza to równoległy szlak zielony, który również prowadzi do stacji Wisła Głębce. Jeżeli ktoś ma siły to można skonstruować większe pętle (z wykorzystaniem Głównego Szlaku Beskidzkiego).


Szlak niebieski z Wisły-Głębce na Kyrkawicę i potem Stożek – fotografie: 

 
 

O autorze: Jan Król

Jan Król Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry