Staw Hutnik i Łabędziarnia – Park Śląski

Staw Hutnik położony jest przy północno-zachodnim wierzchołku Parku Śląskiego, między Aleją Klonową i Aleją Leśną. Jego powierzchnia to około 2,6 hektara, a obwód linii brzegowej to około 720 metrów. We wschodniej części znajduje się stosunkowo duża wyspa (niedostępna i zarośnięta), stanowiąca około 10% powierzchni stawu. Staw powstał pod koniec lat 50-tych ubiegłego wieku. Nazwa stawu (Hutnik) wzięła się z faktu, iż w początkowym okresie istnienia terenem opiekowali się pracownicy Huty Kościuszko. W stawie obowiązuje zakaz kąpieli, zresztą woda nie jest najczystsza.
Dostęp do stawu jest niejednoznaczny i zależy, z której strony zamierzamy go obserwować. Wzdłuż zachodniego brzegu przebiega popularna Aleja Klonowa, są tam ławeczki i najwięcej ludzi. Zachodnia część południowego brzegu również jest popularna. Znajdziemy tam „plażę”, gdzie często rezydują kaczki oraz łabędzie. Są ławki i „ptasi bufet”, a obok stoi Łabędziarnia, o której niżej. Wschodnia część południowego brzegu jest dostępna, ale ścieżka jest wąska i nieco zarośnięta. Natomiast cały północny i cały wschodni brzeg jest niedostępny bez przedzierania się przez gęste krzaki.
Staw stanowi łowisko PZW nr431, jednakże miejsce dobre jest dla początkujących wędkarzy, którzy mieszkają blisko. Ryby są średniej jakości, brakuje stanowisk wędkarskich, sporo jest zarośli, a także spacerowiczów i rowerzystów.
W roku 2025 nieopodal Stawu Hutnik, na terenach byłej szkoły ogrodniczej powstał duży (płatny) parking dla samochodów (wjazd od ul.Siemianowickiej), co wpłynęło na liczbę spacerowiczów w tej części Parku, zwłaszcza w upalne weekendy. Wcześniej spotkać można było tutaj głównie rowerzystów i rolkarzy.
Okolica przeszła remont w roku 2018. Niestety nie objął on oczyszczenia dna stawu (które nie było czyszczone co najmniej od czasów PRL, być może nigdy). W ramach remontu odnowiono chodniki (zbudowano od nowa klinkierową ścieżkę przy Łabędziarni), postawiono ławki i oświetlenie. Na południowym brzegu, nieopodal wyspy postawiono tzw. czatownię, czyli punkt obserwacyjny ptaków- pod względem mnogości gatunków miejsce jest najlepsze w całym Parku (kosy, czaple, zimorodki, perkozy, jemiołuszki, kwiczoły i wiele innych). Niestety, czatownia dosyć szybko padła łupem „malarzy”, którzy pozostawili po sobie różnorakie bohomazy. Władze Parku sprawiają wrażenie, jakby zapomniały o czatowni, bo ścieżka do niej prowadząca zarasta, a sama czatownia jest zwyczajnie brudna (ptasie odchody i śmieci potrafią zalegać na siedziskach przez wiele tygodni). Głównym wyzwaniem remontu z 2018 było uporządkowanie sytuacji hydrologicznej. Staw Hutnik leży w jednym z najniżej położonych miejsc w całym Parku i okolicy, a jego zlewnia jest dosyć duża. Przed remontem okolica bardzo często była zalewana, a pod wodą stała dolna część Alei Leśnej oraz ścieżka pieszo-rowerowa, prowadząca w okolice Skansenu. W 2018 roku na zachód od Stawu Hutnik ukończono budowę polderu, który wraz z systemem rurociągów i pomp gospodaruje wodą z parku i okolic (w razie potrzeby transportując jej nadmiar do kanalizacji)- od tego czasu ta część Parku nie jest już zalewana.
Staw Hutnik – fotografie:
Łabędziarnia

Łabędziarnia to ogólnodostępny budynek, położony przy południowo-zachodnim wierzchołku Stawu Hutnik. Obiekt powstał niedługo po budowie samego Parku, a wykonany jest on (oprócz dachu) z solidnego piaskowca. Łabędziarnia została wyremontowana i wyczyszczona podczas wspomnianego wyżej remontu z roku 2018. Obok postawiono ławki, leżanki i stół szachowy, a cała okolica stała się dosyć popularna. Niestety, obiekt „od zawsze” przyciąga osoby, które lubią coś „pokryklać”, więc nawet gdy napisy zostaną usunięte, to szybko pojawiają się kolejne. Dawniej Łabędziarnia była punktem wejściowym do nieistniejącego już od kilku dekad Alpinarium. Był to unikalny teren, symulujący obszar wysokogórski, wraz z roślinnością i pofałdowaniem terenu. Resztki Alpinarium można zwiedzać idąc po schodkach ścieżką, zaczynającą się przy Łabędziarni w stronę „Leśniczówki” oraz Kręgów Tanecznych. Trudno powiedzieć, jaką funkcję obecnie pełni Łabędziarnia. Na pewno wygląda ciekawie, można schronić się w niej przed deszczem, a niejeden pocałunek również miał tutaj miejsce.














Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.