Kręgi Taneczne w Parku Śląskim

Kręgi Taneczne (jeden duży i dwa małe) znajdują się w centralnej części Parku Śląskiego, przy Alei Klonowej, na wysokości boisk treningowych Stadionu Śląskiego (po drugiej stronie dużego stawu). Obiekt jest ogólnodostępny, a wstęp bezpłatny. Duży krąg posiada okrągłą scenę (parkiet?) o promieniu około 20 metrów i powierzchni około 1250 m2. Wokół niej, na podwyższeniu są trybuny o pojemności około 500 osób (drewniane ławki oraz kamienne balkony). Nad dużym kręgiem pręży się kolumnowa kopuła (glorieta). Z tyłu dużego kręgu są jeszcze dwa mniejsze kręgi, nieco schowane w lesie. Przy kręgach znajdziemy 4 ciekawe rzeźby tancerzy- dwie przy głównym wejściu na duży krąg i kolejne dwie bliżej małych kręgów (jeszcze więcej interesujących rzeźb znajdziemy około 400 metrów dalej w górę lasu, konkretnie w Galerii Rzeźby Śląskiej).
Kręgi są starsze, niż sam Park, powstały one już w roku 1952 na bazie działających tu wcześniej terenów festynowych. Biorąc pod uwagę, że obiekt został zbudowany przez komunistów- jego architektura jest naprawdę wybitna. Wzorowano się na starogreckich amfiteatrach. Tuż po zbudowaniu odbywały się tu duże i prestiżowe impresy: koncerty, występy teatralne i taneczne, zawody sportowe, a gośćmi często byli ważni PRL-owscy dygnitarze.
Niestety, niedoinwestowany obiekt z czasem (od lat 80-tych) zaczął niszczeć. Uszkodzoną posadzkę zalano „chamskim” asfaltem. Swoje dołożyli wandale i dresiarze, a w latach 90-tych łatwiej można było tu dostać w zęby, niż zobaczyć tancerzy. Jednakże solidne, kamienne elementy trzymały się dosyć dobrze. Po roku 2000 odbyło się tutaj kilka większych imprez, głównie w ramach festiwali muzyki elektronicznej i trance’owej, dla których kręgi były „scenami bocznymi”.
W latach 2020-2022 przeprowadzony został generalny remont o budżecie 11 milionów złotych, w ramach którego wymieniono sceny wszystkich 3 kręgów (na mozaikę z piaskowca) oraz oczyszczono i odrestaurowano „małą architekturę”, tzn. murki, balkony, kopuły, rzeźby, ławki, schody, rabatki i inne ozdoby. Kręgi zostały częściowo dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Zbudowano też oświetlenie, które daje ciekawy efekt po zmroku. Remont (jak na ten budżet) został wykonany dosyć dobrze, aczkolwiek można się przyczepić do kilku detali (np. szczeliny między płytkami będą w przyszłości nasilały korozję). W tym samym czasie i z tych samych środków powstał położony niedaleko Ogród Japoński– każdy może sam porównać efekty (na ogród wydano 14,2 miliona złotych, a na remont kręgów 11 milionów).
Dzisiaj kręgi taneczne są miejscem, w którym wielbiciele architektury mogą nacieszyć oko. Spacerowicze lubią tutaj usiąść i odpocząć. Niestety obiekt stracił swą funkcjonalność wraz ze zmieniającymi się nawykami społecznymi. Dawniej ludzie chętniej wychodzili z domu i brali udział w imprezach tanecznych, muzycznych czy teatralnych na świeżym powietrzu. Dzisiaj tego typu socjalizacja już zanika, głównie na korzyść rozrywek elektronicznych, konsumowanych indywidualnie lub w małych grupkach. Problemem kręgów jest fakt, iż obiekt jest za duży na małe imprezy, ale też za mały na duże imprezy (zresztą te duże zbiera sąsiedni Stadion Śląski i Pola Marsowe). Trudno też zorganizować tutaj imprezę biletowaną, bo obiekt nie jest ogrodzony, a budowa tymczasowego płotu to znaczne koszty, kwestionujące opłacalność przedsięwzięcia. Ponadto piaskowiec jest materiałem wrażliwym, więc nie wchodzi w grę montaż ciężkiej sceny.
Zarządcy Parku oraz społecznicy główkują, jak wykorzystać kręgi, ale nie bardzo da się cokolwiek wymyślić, poza organizacją niewielkich imprez na kilkadziesiąt osób. Są to np. potańcówki, zumba, joga czy fitness, zabawy dla dzieci oraz pokazy filmowe. Dobre i to, jednak bardzo trudno zorganizować tutaj cokolwiek, co przyciągnęłoby kilkaset osób i nie trzeba byłoby do tego dopłacać. Po prostu imprezy, które dawniej przyciągnęłyby kilkaset osób (np. konkursy muzyczne czy teatralne) dzisiaj przyciągną maksymalnie 100. Potrzebny byłby dziś do tego jakiś influencer „super-organizator”, który zgromadziłby wokół siebie większą społeczność w internecie, ale tego nie da się wykreować, jedynie można liczyć na szczęście, aby taka osoba się kiedyś pojawiła. Małe kręgi taneczne oraz kopuły są jeszcze mniej funkcjonalne, tzn. na trzeźwo chyba nikt tam nigdy nie tańczył, co najwyżej para zakochanych może pójść tam na Tête-à-tête.
Niska funkcjonalność „imprezowa” nie oznacza, że obiekt jest bezużyteczny. Duży krąg taneczny jest perełką architektoniczną, nie trzeba jechać do Włoch czy Grecji, aby obaczyć ładny amfiteatr w antycznym stylu. Położenie w centrum Parku, przy skrzyżowaniu najruchliwszych alei, w połączeniu z dużą ilością miejsc do siedzenia mimowolnie tworzy z kręgów tanecznych naturalny punkt do odpoczynku i relaksu dla spacerowiczów i rowerzystów- widać to zwłaszcza w upalne weekendy, gdy ludzi w Parku jest najwięcej.
Kręgi Taneczne – fotografie:














Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.