Lipowa Ostre – Magurka Radziechowska (Szlak Zielony)

Szlak zielony z Lipowej/Ostrego na Magurkę Radziechowską ma około 6,4 kilometra długości. Zawiera się w tym 608 metrów podejść w górę oraz 47 metrów zejść w dół. Start znajduje się na wysokości 536 m.n.p.m., a koniec na wysokości 1097 m.n.p.m. Przeciętny czas przejścia szlaku w górę to 2 godziny i 35 minut, a czas zejścia w dół to 1 godzina i 40 minut. Szlak jest mało popularny wśród turystów, poza szczytowymi dniami jest szansa na przejście całego bez spotkania ani jednej osoby. Szlak zielony na całej swej długości jest dosyć szeroki, pierwsze 2 kilometry to asfalt i betonowe płyty, potem zmienia się w typowo górską ścieżkę, niekiedy lekko kamienistą. Początek i koniec szlaku są wypłaszczone i mało wymagające, z kolei cały „środek” to wyraźne podejście pod górę, sam finisz (ostatnie 400 metrów) to też krótkie i treściwe podejście. Drzewostan wzdłuż szlaku jest w przeważającej części iglasty. Szlak po drodze mija kilka średniej jakości jaskiń.
Szlak zielony rozpoczyna się przy skrzyżowaniu, na granicy miejscowości Lipowa (ul.Doliny Zimnika) i Ostre (ul.Mostowa). Oprócz naszego zielonego rozpoczynają się w tym miejscu dwa inne szlaki: niebieski na Skrzyczne oraz żółty do okolic Malinowskiej Skały. Przy początku szlaków (fot.1) jest przystanek autobusowy (fot. 3, obsługiwany rzadko) oraz duży, bezpłatny parking (fot. 2, koordynaty to 49.667, 19.076, w mapach Google nazwany jest „Parking bezpłatny Skrzyczne”). W „zwykłe” dni zawsze znajdzie się na nim wolne miejsce, gorzej bywa w pogodne weekendy (zwłaszcza zimowe), gdy dla spóźnialskich bywa on wypełniony. Kawałek dalej na zachód ulicą Dolina Zimnika (na szlaku żółtym) są jeszcze 3 kolejne, bezpłatne parkingi, gdzie zawsze coś się znajdzie, niestety oddalamy się wówczas od szlaku zielonego. Jeżeli ktoś nie lubi chodzić po ulicach „samochodowych” i woli rozpocząć wyprawę bliżej gór to może też zostawić samochód nieco dalej, gdzie są kolejne dwa parkingi (o czym niżej). Turyści „VIP” mogą skorzystać z usług pobliskiego Hotelu Zimnik, położonego przy początku szlaku.
Pierwszy etap to asfaltowa ulica, niestety w przeważającej części bez chodnika, jednak ruch samochodowy jest tu niewielki. Zaczynamy idąc na południe ulicą Mostową (fot.4), która za rzeką Leśnianką zmienia nazwę na Beskidzką. Przy skrzyżowaniu z ulicą Nagietkową jest remiza Ochotniczej Straży Pożarnej (fot.5), obok której jest niewielki, bezpłatny parking. Jakieś 100 metrów dalej nasz szlak zielony skręca ostro w prawo (fot.6) w ulicę Świetlika, przyjmując już do końca kierunek południowo-zachodni. Kawałek za tymże skrętem jest Parafia Matki Bożej Różańcowej w Ostrem, obok której jest kolejny parking (fot.7)- w okresie poza nabożeństwami zawsze są wolne miejsca. Dalej na szlaku już legalnie nie zaparkujemy.
Po skręcie w ulicę Świetlika (fot.8) nawierzchnia zmieni się w typowo beskidzkie betonowe płytki z otworami. Krótka ulica Świetlika po chwili włączy się w Nagietkową (fot.9), gdzie wyraźnie wyostrzy się stromość szlaku. Ulica Nagietkowa wprowadzi nas do lasu (fot.10 i 11), szybko jednak spotkamy słoneczną polanę (fot.12). Za nią zacznie się ostre podejście pod (nomen omen) Ostre (fot.13), którego szczyt nasz szlak omija od południowej strony. Na wysokości szczytu Ostrego spotkamy kolejną, większa i widokową polanę (fot. 14 i 15). Są tam prywatne, drewniane domy, niektóre łatwo pomylić z wiatami turystycznymi. Przy ładnej pogodzie z polany jest ładny widok na południowy-wschód i Beskid Żywiecki, podziwiać można m.in. Pilsko czy Babią Górę. Następnie czeka nas kolejne, lżejsze podejście pod Muronkę, skąd oś widokowa przerzucona zostanie na północ i podziwiać będziemy mogli Skrzyczne (fot.16). Końcowa część szlaku bywa miejscami podmokła i kałużysta, zwłaszcza wczesną wiosną. Za Muronką podejście nieco się wypłaszczy, a szlak przez około 500 metrów będzie nawet prowadził lekko w dół. Ostatnie 500 metrów to jednak znów wędrówka pod górę (fot.17), z wyraźnie nachylonym atakiem szczytowym (fot.18).
Szlak zielony kończy się na spotkaniu z czerwonym Głównym Szlakiem Beskidzkim, nieopodal szczytu Magurki Radziechowskiej. Na fotce nr19 są oznaczenia szlakowe oraz dziwna, żółta tablica: „Magura Radziechowska, 1008 m.n.p.m.”. Albo ja jestem głupi, albo w tym krótkim komunikacie są aż 3 błędy. Po pierwsze- powinno być Magurka, a nie Magura (bez 'k’). Po drugie- wysokość w tym miejscu to około 1097, a nie 1008 metrów. Po trzecie- tablica sugeruje, że jest to szczyt góry, co jest nieprawdą, gdyż szczyt „właściwy” (fot.20) znajduje się na szlaku czerwonym, około 200 metrów dalej w stronę Baraniej Góry i jeżeli już dotarliśmy na koniec szlaku zielonego to warto poświęcić te kilka minut więcej, aby tam pójść- widok jest niezły.
Niestety nie istnieje wygodna, równoległa alternatywa, aby wrócić z Lipowej/Ostrego innym szlakiem. Oprócz najbardziej oczywistej i równie nudnej opcji, czyli powrotu tą samą trasą są jednak inne rozwiązania. Mając dobre mapy satelitarne możemy wrócić drogami „nieszlakowymi” i pożarowymi, których jest sporo. Kolejna opcja (atrakcyjna zwłaszcza dla praktykujących katolików) to pójście w lewo szlakiem czerwonym (w stronę Węgierskiej Górki) i za Halą Radziechowską odbicie w lewo szlakiem niebieskim do Radziechów, a stamtąd wiejskimi ulicami przez Twardorzeczkę do Ostrego. Dorzucamy wtedy, względem powrotu tą samą trasą- jakieś 3-5km (w zależności, czy mamy samochód przy Remizie lub Kościele, czy dalej w Dolinie Zimnika). Ostatnia, najdłuższa, ale też bardzo ciekawa i widokowa opcja to pójście szlakiem czerwonym w prawo w stronę Magurki Wiślańskiej, stamtąd szlakiem zielonym do okolic Malinowskiej Skały i na koniec szlakiem żółtym do Doliny Zimnika (co daje 5-6km więcej w porównaniu do powrotu tą samą trasą).
Szlak zielony Lipowa/Ostre -Magurka Radziechowska – fotografie:




















Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.