Radziechowy – Hala Radziechowska (Szlak Niebieski)

Szlak Niebieski: Radziechowy – Hala Radziechowska ma 6km długości. Jest on mało popularny i szansa na przejście go bez spotkania ani jednej osoby jest duża (oczywiście nie licząc dolnej części po wiejskich, zabudowanych ulicach). Średni czas przejścia szlaku pod górę to 2 godziny i 20 minut, a zejście w dół zajmie półtorej godziny. Jeśli chodzi o wysokość- początek jest na około 500, a koniec na około 1000 m.n.p.m. Szlak rozpoczyna się w Radziechowach, na skrzyżowaniu ulic: Wisłów, Świętego Marcina, Zielonej i Leśnej. Na tymże skrzyżowaniu jest przystanek autobusowy (fot.1), z którego średnio raz na godzinę kursują autobusy do Żywca. Przy startowym skrzyżowaniu rozpoczyna się też Golgota Beskidów, czyli droga krzyżowa z ciekawymi rzeźbami, które są dużą atrakcją szlaku. Już na początku szlaku jest pierwsza jej stacja „Sąd Piłata”.
Trudność szlaku jest pomiędzy łatwym, a średnim. Duża jego część położona jest w cieniu, więc (zwłaszcza w górnych partiach) jest mokro i dosyć późno znika pokrywa śnieżna (niekiedy nawet w maju są jeszcze ślady śniegu). Z powodu ponadprzeciętnego zaśnieżenia oznaczenia w górnej części szlaku umieszczone są na specjalnych, wysokich tyczkach. Podejście jest dosyć jednolite i stałe, zejść w dół jest bardzo mało. Mniej więcej w połowie szlaku, po wejściu w gęsty las jest jedno ostrzejsze podejście na dystansie około 300 metrów. Pozostała część szlaku to podejścia średnie, albo niskie (zwłaszcza pod koniec idziemy niemal po płaskim). Drzewa wzdłuż szlaku to głównie iglaki.
Niestety w Radziechowach występują duże problemy z parkingami. Nie ma w okolicy dużego placu, gdzie można zostawić samochód, a ulice są tu wąskie, więc odpowiednio szerokie pobocze również trudno znaleźć (w dodatku pewnie jest na terenie prywatnym). Na upartego można zaparkować na placyku, który jest początkiem szlaku, ale jest to półlegalne. Istnieją jednak dwie lepsze opcje. Pierwsza z nich to niewielki, ale raczej pusty parking przy wzgórzu Matyska, fot.5 za krzyżem. Parking ten położony jest kilkadziesiąt metrów od szlaku, wówczas wędrówka skraca nam się o około 1 kilometr etapu ulicznego. Druga opcja, atrakcyjna jeżeli chcemy zrobić „kółeczko”, łącząc wędrówkę szlakiem niebieskim z zejściem częściowo równoległym szlakiem zielonym to skorzystanie z parkingu przy kościele Matki Bożej Różańcowej w Ostrem. Wówczas przechodzimy górą przez Magurkę Radziechowską, a na dole około 3 kilometry (bez szlaku) przez ulice Radziechów i Twardorzeczki. Na upartego są też parkingi przy kościele oraz cmentarzu w Radziechowach, ale wtedy dokładamy sobie ponad kilometr spaceru ulicznego, aby w ogóle dojść do początku szlaku niebieskiego.
Zaczynamy. Przy startowym skrzyżowaniu jest pierwsza stacja Golgoty, fot.2 (która obok Hali Radziechowskiej jest jedną z dwóch największych atrakcji tego szlaku). Pod skrzyżowaniem rurociągiem przepływa rzeczka Wieśnik. Kierujemy się na południe ulicą Zieloną w stronę miejscowości Przybędza. Przy tej ulicy znajdziemy kolejnych kilka rzeźb Golgoty (fot.3 i 4). Po przejściu kilometra dojdziemy do wzgórza Matyska z Krzyżem Milenijnym (fot.5 i 7), jest tam opisywany wyżej parking. Szlak jednak chwilę wcześniej skręca w prawo w ulicę Suchedla (fot. 6 i 8). Ta asfaltowa szlako-ulica z nieznaczną liczbą zabudowań mieszkalnych to około 1500 metrów dytansu. Po minięciu kapliczki (fot.10) szlak będzie wchodził w las, a nawierzchnia zmieni się na ziemno-kamienistą. Kawałek dalej jest wiata wypoczynkowa (fot. 11 i 12). Jest ona prywatna, ale udostępniona dla turystów. Niestety, niektórzy nie potrafią się po ludzku zachować, więc obiekt jest dosyć zaśmiecony i częściowo uszkodzony. Można wejść po drabince na wyższy poziom i spędzić tam noc. Za wiatą wchodzimy w gęstszy, iglasty las. Od razu czeka nas główne podejście na całym szlaku (fot. 13 i 14). Ma ono około 300 metrów długości i na tym dystansie średnie przewyższenie to 30-kilka procent. Potem będzie już łatwiej, a za głównym podejściem pojawią się pierwsze widoczki na okolicę (fot. 15 i 16). Następnie szlak od południa minie szczyt Jaworzynka, w górnej części (fot. 17 i 18) mogą pojawić się strumyki i kałuże. Na Halę Radziechowską wychodzimy (fot.19) od strony wschodniej. Szlak niebieski kończy się na spotkaniu ze szlakiem czerwonym, czyli Głównym Szlakiem Beskidzkim (fot.20). Sama Hala Radziechowska ma bogatą, lecz dzisiaj już nieco zapomnianą historię pasterską. Z Hali (zwłaszcza zachodniej części) są ładne widoki na okolicę, tzn. masyw Baraniej Góry, Wielką Raczę, a w drugą stronę na Skrzyczne.
Jak pisałem wyżej- jeżeli nie chcemy schodzić tą samą trasą i wolimy zwiedzić więcej, to można pójść kawałek szlakiem czerwonym na Magurkę Radziechowską, a stamtąd zejść w dół szlakiem zielonym do Lipowej/Ostrego i potem ulicami przez Twardorzeczkę. Wiąże się to jednak z nadłożeniem około 4 kilometrów w porównaniu z zejściem tą samą trasą.
Szlak niebieski Radziechowy – Hala Radziechowska – fotografie:


























Jan Król, wielbiciel regionu Śląska, autor portalu slaskiemiasta.pl, istniejącego od 2009 roku. Magister finansów i księgowości, w wolnym czasie sympatyk podróży, sportu, starych filmów i dobrej muzyki.