Sobótka – Wieżyca – Ślęża (Szlak Żółty)

Szlak „żółty” (wraz z czerwonym) to najpopularniejsza trasa na Ślężę od strony północnej, czyli z centrum Sobótki. Zaczyna się on przy stacji kolejowej w Sobótce, następnie przebiega przez Dom Turysty „Pod Wieżycą”, a także przez samą Wieżycę, aby przed finałowym odcinkiem połączyć się ze szlakiem czerwonym. Turyści bardzo często jednym z tych szlaków wchodzą na Ślężę, a drugim schodzą na dół.

Szlak żółty rozpoczyna się przy stacji PKP w Sobótce. Wprawdzie od bardzo dawna nie kursują tędy pociągi, ale na ukończeniu są prace budowlane, polegające na przywróceniu ruchu kolejowego. Po wyjściu ze stacji kierujemy się na południe ulicą Turystyczną. Następnie szlak prowadzi przez urokliwy Skwer Dunajewskiego, w którym znajdziemy m.in. siłownię „parkową” czy urządzenia do kalisteniki, na których możemy się porozciągać po wycieczce.

Fotografie z początkowego (miejskiego) fragmentu szlaku żółtego:


Po przejściu przez ulicę Słoneczną- kierujemy się (przez polany, las i stok narciarsko-saneczkowy) w stronę Domu Turysty „Pod Wieżycą”. W praktyce, absolutna większość turystów dopiero w tym miejscu rozpoczyna wycieczkę na Ślężę, omijając początkowy, „miejski” odcinek szlaku.  Od Domu Turysty możemy łatwo dostać się (ulicą Armii Krajowej) do głównego parkingu (opisanego na mapach jako „Parking Pod Wieżycą”) oraz do szlaku czerwonego.

„Dom Turysty Pod Wieżycą” oraz jego okolice to bardzo ciekawe miejsce. Możemy tu zjeść i napić się czegoś (także na ciepło), a nawet przenocować. Okolice schroniska ozdobione są przez rozliczne rzeźby oraz malunki. Znajdziemy tu ceramiczną płaskorzeźbę, wiernie odwzorowującą Masyw Slęży. W pobliżu jest mini park linowy oraz ośrodek harcerski. Obok schroniska znajduje się też starożytny kamieniołom, który podobno kiedyś był granitowym amfiteatrem, ale miejsce jest obecnie bardzo zarośnięte i słabo wyeksponowane.

Fotografie- Dom Turysty „Pod Wieżycą” i okolice:

Między Domem Turysty a Wieżycą czeka nas dosyć ostre podejście pod górę. Sama Wieżyca to wzniesienie, zwane również Górą Kościuszki. Na szczycie stoi piękna budowla (wieża widokowa), zbudowana na początku XX-go wieku, gdy tereny te należały do Niemiec. Niestety, wieża na ogół jest zamknięta na cztery spusty. Otwierana jest dla zwiedzających w pogodne weekendy w sezonie letnim, ale też nie zawsze- trzeba mieć po prostu szczęście. Za wstęp pobierana jest drobna opłata, ale warto ją uiścić dla wspaniałych widoków, rozlegających się ze szczytu wieży.

Za Wieżycą czeka nas „chill-outowy” odcinek, gdyż będziemy szli po terenie płaskim, a nawet lekko… w dół. Między Wieżycą, a miejscem, gdzie szlak żółty łączy się z czerwonym jest około 1100 metrów odległości, a oba miejsca znajdują się niemalże na tej samej wysokości (415-420 metrów nad poziomem morza).

Wieżyca i wieża widokowa- fotografie:


Dojście do wiaty „odpoczynkowej” zwiastuje dwie rzeczy. Po pierwsze- zacznie się (pierwsze od Wieżycy) podejście pod górę (które będzie trwać już do samego szczytu), a po drugie- ludzi na szlaku będzie dużo więcej, niż dotychczas, gdyż dołączą osoby ze szlaku czerwonego, który aż do szczytu będzie pokrywał się z naszym szlakiem żółtym.

Od połączenia szlaków do szczytu Ślęży jest około 2 kilometry odległości i 300 metrów przewyższenia, czyli niecała godzina marszu. Jak napisałem również w opisie szlaku czerwonego- na finiszowym odcinku spotkamy kilka ciekawych formacji skalnych oraz dwie „Starożytne Rzeźby Kultowe”- „Panna z Rybą” oraz „Niedźwiedź”. Obie są okraszone tablicami informacyjnymi.

Sam szlak będzie robił się coraz bardziej skalny i kamienny, włącznie z podłożem, jednakże daleko mu pod względem „skalistości” do szlaku niebieskiego, prowadzącego od południa Ślęży. Końcówka szlaku to dosyć intensywne podejście o stałym nachyleniu. Na szczyt Ślęży wychodzimy od strony Domu Turysty PTTK.

Fotografie ostatniej części szlaku:


Zobacz też:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.