Park Amendy w Bytomiu-Łagiewnikach

Park „Amendy” znajduje się w Bytomiu-Łagiewnikach, po zachodniej stronie ulicy Świętochłowickiej. Od północy i południa otaczają go ogródki działkowe. Powierzchnia Parku to 4.9ha. Dogodny dojazd zapewniają liczne linie tramwajowe i autobusowe, kursujące ulicą Łagiewnicką, położoną na trasie z Bytomia do Świętochłowic i Chorzowa. Miejsca parkingowe usytuowane są wzdłuż ulicy Spacerowej. Główną atrakcją Parku jest staw wędkarsko-wypoczynkowy, a także plac zabaw i alejki spacerowe.

Historia Parku nierozerwalnie związana jest z funkcjonującymi w okolicy zakładami przemysłowymi- kopalnią, a później hutą. Sam staw „Amendy” to XIX-wieczna, zalana odkrywka wapienia. Wyrobisko w latach późniejszych zostało „zawłaszczone” przez naturę (roślinność, ryby, płazy, owady). Staw, mający powierzchnię 1.5ha to popularne miejsce wśród okolicznych wędkarzy, zrzeszonych w sekcji „Amendy”, powstałej już w 1964 roku.

W dawnych czasach okolicznym terenem opiekowała się Huta Zygmunt. Wówczas Park był mocno doinwestowany i funkcjonowało w nim wiele atrakcji, np. wypożyczalnia kajaków, kawiarnia, amfiteatr koncertowy, a także popularne sztuczne kąpielisko (położone około 200 metrów na zachód od Stawu). Po upadku Huty teren zaczął niszczeć i z wymienionych obiektów nie zostało już nic.

W Parku działa ogrodzony plac zabaw dla dzieci. Obok niego jest mini-tyrolka (czyli zjazd dla dzieci na linie). Kawałek na zachód usytuowana jest rzeźba, przedstawiająca zakochaną parę. Niedaleko położona jest mini siłownia zewnętrzna, wybudowana ze środków Budżetu Obywatelskiego. Niektóre jej urządzenia są dosyć niekonwencjonalne, gdyż nie są kalisteniczne (czyli stawiające opór względem masy ćwiczącego, jak w większości tego typu siłowni plenerowych), lecz zaciągnięte na sprężynach (nie liczy się waga ćwiczącego). W mojej opinii jest to raczej zły pomysł, bo zakres ruchu stawów ćwiczącego jest tutaj niewielki (chyba, że ktoś jest siłaczem olimpijskim).

Park „Amendy” jest dosyć dziki, nie ma w nim rabatek, ani pięknie przystrzyżonych krzewów. Z drugiej strony, teren jest całkiem zadbany, wysprzątany i urokliwy (w przeciwieństwie do położonego kilkaset metrów dalej zaniedbanego Parku Łagiewnickiego). Park z pewnością doskonale nadaje się na spacer i odpoczynek. Nie funkcjonują w nim jednak (nawet w sezonie) żadne obiekty gastronomiczne (co może być atutem, gdyż nie ma możliwości wydania tam pieniędzy). Sklepy są niedaleko, wystarczy przejść na drugą stronę ulicy Łagiewnickiej. Od zachodu (za resztkami basenu) Park przechodzi w nieużytki poprzemysłowe, ciągnące się aż do Szombierek i Goduli.

Park Amendy – fotografie:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.