Cityfit Chorzów AKS
Chorzów AKS Cityfit

Nie jest to artykuł sponsorowany, lecz 'oddolny’ i obiektywny opis zadowolonego, wieloletniego klienta. Klub Cityfit znajduje się w Chorzowie, przy centrum Handlowym AKS (ul.Parkowa 20). Jest to okolica Parku Śląskiego i Góry Redena. Cityfit to miejsce, gdzie na rożne sposoby można potrenować swe ciało. Obiekt powstał w 2017 roku, a jego powierzchnia to około 2000 m2. Główne atuty to wysoka jakość, dogodna lokalizacja oraz godziny otwarcia (całodobowe).

Dawniej (od czasu zaboru niemiecko-pruskiego, do mniej więcej do roku 2000) w tym miejscu funkcjonował klub sportowy „AKS Chorzów” ze stadionem na około 20.000 miejsc, a także hala sportowa i kilka boisk treningowych. AKS odnosił duże sukcesy ogólnopolskie w piłce nożnej mężczyzn (4x podium ekstraklasy) i w piłce ręcznej obu płci, a także zapasach i lekkiej atletyce. Po roku 2000 klub zdegradowano (przenosząc go na dużo uboższe obiekty przy ul.Lompy), a tereny przy Parkowej/Katowickiej zaorano i postawiono centrum handlowe „AKS”.


Cityfit Chorzów AKS – Spis treści:


Lokalizacja, dojazd i parkingi

Klub Cityfit znajduje się w Centrum Handlowym AKS w Chorzowie, ul.Parkowa 20, jest to granica dzielnic Centrum i Klimzowiec. Do klubu można też dojechać samochodem od ulicy Katowickiej (ale tylko jadąc od strony Katowic) lub od ul.Mościckiego. Niecałe 200 metrów od Cityfit jest popularny przystanek autobusowo-tramwajowy, obsługujący wiele linii komunikacji miejskiej (w tym główną śląską linię tramwajową Katowice-Chorzów-Bytom).

Przed klubem jest niewielki parking na około 20 samochodów, a dużo większy parking (na którym zawsze są wolne miejsca) jest przy wejściu głównym do centrum handlowego (od strony Osiedla Tysiąclecia). Oba te parkingi niestety są płatne, ale pierwsze 2 godziny parkowania są za darmo (należy w tym celu pobrać bilecik z parkometru, lub wbić numer rejestracyjny na panelu przy wejściu do Cityfit). Po 2 bezpłatnych godzinach, za kolejny czas spędzony na parkingu zaczyna naliczać się opłata.

Można też zaparkować (całkowicie bezpłatnie) na parkingu przy „placu AKS” (choć tam w godzinach szczytu często nie ma miejsca) obok Hotelu Arsenal lub przy (jednokierunkowych) ulicach Mościckiego i Paderewskiego.


Wyposażenie klubu

Najlepiej po prostu spojrzeć na zdjęcia poniżej, na których zaprezentowano wszystkie urządzenia, bo opisywanie każdego z osobna poskutkowałoby „Trylogią Sienkiewicza”. Można też umówić się z obsługą klubu na bezpłatny trening „rozpoznawczy”. Dlatego sprzęt opiszę dosyć pobieżnie. Klub podzielony jest na osobne „strefy” (aczkolwiek nie są one oddzielone od siebie, poza jedną ścianką, więc można łatwo się pomiędzy nimi przemieszczać). Sprzęt do ćwiczeń siłowych i cardio jest nowoczesny i zadbany, na bieżąco serwisowany. Większość urządzeń jest marki Technogym.

Urządzeń cardio jest mnóstwo, konkretnie to: 20 bieżni elektrycznych (z możliwością zwiększenia kąta nachylenia) i 2 analogowe, około 20 różnego typu rowerków, około 20 różnych orbitreków (zwykłe, taśmowe, 'narciarze’, steppery), 6 „wioślarzy” i 2 mechaniczne schody.

Jeśli chodzi o wolne ciężary- do dyspozycji mamy 2 zestawy hantli: jeden duży (50 par, od 4kg do 52kg) i drugi mniejszy (12 par od 4kg do 20kg), do tego kilkadziesiąt lekkich hantli 'fitness’, kilkanaście sztang, kilkanaście specjalistycznych, łamanych gryfów, około 20 ławeczek (niektóre regulowane), niemały zestaw kettli, worki bułgarskie, piłki lekarskie i dużo innych gadżetów. O niezliczonej liczbie talerzy do sztang chyba nie muszę wspominać. Do tego dochodzą 2 modlitewniki, 2 maszyny Smitha, ławka rzymska i ponad 10 różnych wyciągów (z czego 3 podwójne, tzw. bramy) z bogatym zestawem różnych końcówek.

Jest też kilkadziesiąt maszyn: zwykłych (ze stosem obciążników, wybieranych bolcem) i „półwolnych” (z talerzami obciążającymi), praktycznie kilka sztuk na każdy możliwy mięsień. Z tych najciekawszych i najrzadziej spotykanych wymienić można tzw. „maszynę wstydu”, czyli urządzenie do podciągania/dipów, która 'pomaga’ przesunąć nas ku górze (dla osób, które nie potrafią się ani razu podciągnąć normalnie), ponad 10 maszyn na nogi, około 8 maszyn na plecy, ponad 5 na klatę czy maszyna 'Kinesis’ z linami, obsługiwanymi pod dowolnym kątem.

Dodatkowe wyposażenie to: mnóstwo piłek fitness, kilka 'piłek bosu’, 'battle rope’, skrzynie do wskakiwania, taśmy TRX, niezliczona ilość podestów, maty, materace, rollery, wałki, drabinki do ćwiczeń i wiele innych rzeczy, których nie sposób wszystkich wymienić. Jest też specjalna strefa sportów walki, wyposażona w maty i worki treningowe.

Przez niemal całą długość strefy ćwiczeń ciągną się duże okna. Widok może nie jest zbyt piękny (na górkę i kawałek parkingu), ale przynajmniej do klubu wpada naturalne światło słoneczne. Dla porównania, w Cityfit Katowice widok przez okna jest dużo lepszy (na Rynek), ale np. w położonym kilometr od Cityfit Chorzów klubie Xtreme Fitness (ul.Ryszki) widoku nie ma w ogóle, bo położony jest on na poziomie -1 (w podziemiach).


Zajęcia grupowe

W Cityfit bez dodatkowych opłat do dyspozycji klubowicza są zajęcia grupowe. Odbywają się one na specjalnej, zamykanej sali, pod okiem wykwalifikowanego trenera. Zajęcia podzielone są na kilkanaście kategorii, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Są to np. joga, aerobik, spalanie kalorii, taniec i wiele innych. Lista zajęć oraz możliwość zapisania się dostępna jest w aplikacji telefonicznej. Limit miejsc na dane zajęcia jest ograniczony, obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, aczkolwiek na większość cała pula nie zostaje wykorzystana i można zapisać się nawet tego samego dnia. Z zajęć grupowych korzystają głównie kobiety, które z natury są bardziej 'socjalizowane’, z kolei mężczyźni raczej wybierają trening indywidualny.


Szatnie i prysznice

Nie wiem, jak wygląda szatnia damska, ale pewnie podobnie, jak męska. W tej mamy do dyspozycji prawie 300 średniej wielkości szafek (należy mieć własną kłódkę, można taką kupić na miejscu w automacie). Szatnie są podzielone na 3 szatniowe „pokoje”. Są one przestronne, ale w godzinach szczytu, gdy jednocześnie przebiera się wiele osób- może wystąpić niewielki tłok. W każdym „pokoju” jest skórzane siedzisko oraz krata do pozostawiania kłódek (niektóre przypięte do niej kłódki pewnie są porzucone).

Na terenie szatni jest toaleta, składająca się z 3 pisuarów i 4 kabin 'haźlowych’, a także kilka stanowisk ze zlewami. Obok są prysznice, kabin jest 8. Nie odbiegają one poziomem od natrysków w podobnych klubach. Mają jednak dwie wady. Pierwsza to panel zbliżeniowy, którym uruchamiamy prysznic i zmieniamy temperaturę wody. Można łatwo włączyć go przypadkiem (np. gdy jesteśmy już wytarci do sucha i nagle zaczyna na nas lecieć woda), a niektóre lubią samoistnie zmniejszać temperaturę wody do minimum. Druga rzecz to kilkunastocentymetrowa luka na dole, pomiędzy sąsiednimi kabinami prysznicowymi. Gdy obok nie ma nikogo- jest OK. Problem zaczyna się, gdy w sąsiedniej kabinie (a najgorzej, po obu stronach) ktoś uruchomi prysznic, a wtedy odbijająca się od ziemi woda chlapie nas po stopach.

W szatniach są też duże lustra, pojemniki na odpadki oraz suszarki do włosów i rąk. Czystość szatni i sanitariatów jest poprawna. Na początku istnienia klubu (przed Covidem) był to „błysk”, a szatnie sprzątane były dokładnie każdej nocy. Dzisiaj jest już z tym trochę gorzej, ale ogólnie ma co narzekać.


Informacje dodatkowe

Cały klub jest całodobowo oświetlony i klimatyzowany, a ustawiona temperatura jest optymalna do treningów. W kilku miejscach rozmieszczone są stanowiska z koszami na śmieci, chusteczkami jednorazowymi oraz dozownikami z płynem odkażającym. Przy wejściu do szatni jest profesjonalna waga oraz stanowisko (bezpłatne) do nalewania wody pitnej- jest to woda sieciowa, przefiltrowana systemem 'Brita’, przez co nie trzeba taszczyć ze sobą własnej wody z domu. W klubie jest mnóstwo głośników (podczepionych pod sufit), z których na okrągło emitowana jest muzyka. Repertuar to głównie zagraniczna muzyka dyskotekowa z elementami rapu, ale niekiedy zdarzą się inne gatunki (aczkolwiek nigdy nie ma muzyki „niszowej” typu death-metal, opera czy jazz). Na ścianach jest kilka telewizorów, na których emitowane są teledyski. Wielu ćwiczących woli jednak puścić sobie coś własnego na słuchawkach, a ułatwia to bezpłatne WiFi, działające na terenie całego Cityfit. Stabilność internetu jest dobra, jedynie raz na dłuższy czas zdarzy się 'zwiecha’ lub zerwanie połączenia, jednakże przez jakieś 95% czasu internet działa super.

W ciągu dnia w klubie dostępna jest obsługa i trenerzy personalni, najczęściej są to młodzi, sympatyczni studenci AWFu i amatorzy szeroko pojętego sportu. Można zawsze do nich zwrócić się o pomoc.

W każdy wtorek i środę do dyspozycji ćwiczących przy wejściu wystawiony jest analizator składu ciała „Tanita”, który mierzy nasze współczynniki (np. wagę, % tkanki tłuszczowej, BMI, zapotrzebowanie kaloryczne i kilka innych rzeczy). Urządzenie umożliwia wydrukowanie wyniku na karteczce i jest przydatne w monitorowaniu swoich progresów treningowych.

Raz na jakiś czas klienci mogą załapać się na gratisowy poczęstunek od partnerów marketingowych klubu, np. szejki białkowe czy ciastka owsiane. Niekiedy w klubie organizowane są też konkursy i „eventy integracyjne” typu Halloween.

Wejście do klubu jest „bezobsługowe” (tak, jak we wszystkich klubach Cityfit). Umożliwiają to dwie „kapsuły”, które otworzyć można na dwa sposoby- aplikacją telefoniczną z kodem QR lub przykładając palec do czytnika (oczywiście wcześniej trzeba złożyć wzór do systemu).

Przy wejściu do klubu ustawione są maszyny z przekąskami, napojami, słodyczami i kłódkami. Jest też „strefa relaksu” z kanapami, ładowarkami USB i mikrofalówką.

Jak wygląda „obłożenie” i ilość ludzi, korzystających z klubu? Wszystko zależy od pory dnia. Sam klub jest bardzo duży, więc nawet, gdy ludzi jest sporo, to „rozkładają” się oni po jego przestrzeni. Są jednak takie pory, gdy liczba ćwiczących przekracza „ilość krytyczną” i trening przestaje być swobodny. W dni powszednie są to wieczory (godziny 17- 21), a w weekendy i dni wolne od pracy są to okolice południa (godziny 9-15). Jeżeli ktoś wtedy chce ćwiczyć cardio (bieżnia, orbitrek, rowerek), to zawsze znajdzie jakąś wolną maszynę. Gorzej z treningiem siłowym i funkcjonalnym, kiedy trzeba często zmieniać stanowiska, a te często są już zajęte przez kogoś (co gorsza- sporo jest „trenujących”, którzy zajmują stanowisko, ale zamiast ćwiczyć- bawią się telefonem przez kilkanaście minut). W pozostałych porach dnia jest większy luz, tym bardziej w nocy (aczkolwiek nawet w środku nocy na ogół w klubie ćwiczy kilka osób).

Ceny za korzystanie z klubu są przeciętne, w porównaniu z innymi podobnymi miejscami na Śląsku. Cennik jest dosyć rozbudowany, dostępny na stronie Klubu, obowiązują też różne promocje. Każdy, kto wykupi abonament ma możliwość korzystania z klubu bez limitu, 24/7, włącznie z zajęciami grupowymi.

Podsumowując, Cityfit Chorzów AKS jest miejscem godnym polecenia. Sprzęt jest wysokiej jakości i jest go dużo, klub czynny jest całodobowo, nawet w święta, dojazd jest bardzo dobry, a miejsc do parkowania sporo, w cenie otrzymujemy zajęcia grupowe i bezpłatną wodę pitną. Sam klub, jak i szatnie i sanitariaty są zadbane i wysprzątane, a obsługa chętna do pomocy. Chyba jedynym minusem jest to, że nie ma sauny.


Zobacz też inne opisy dzielnicowe:

Jeden komentarz do “Cityfit Chorzów AKS (siłownia i fitness)- opis obiektu

  1. Najlepsi są tacy co zamiast ćwiczyć bawią się telefonami haha Po co oni tam w ogóle przychodzą niech siedzą w domu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *