Staw Barbara w Katowicach

Staw Barbara w Katowicach

Staw Barbara znajduje się w południowych Katowicach, konkretnie w Lasach Murckowskich, niedaleko KWK Staszic i sąsiedniego Stawu Janina. Administracyjnie jest to zachodni Giszowiec. Przez Staw teoretycznie przepływa rzeka Bolina Zachodnia (która niedaleko ma swoje źródła), ale woda w niej jest na tyle „stojąca” (najczęściej jest to po prostu rów, jedynie po dużych opadach deszczu woda płynie), że nie kwalifikuje 'Barbary’ do miana jeziora.

Staw ma podłużny kształt, powstał jako zapadlisko w wyniku intensywnej, podziemnej eksploatacji górniczej, prowadzonej w okolicy metodą „na zawał”. Teren wciąż zapada się coraz bardziej, więc staw wraz z upływającym czasem robi się coraz większy i głębszy. Jeszcze w okolicach roku 2000 przez obecną zachodnią część stawu przebiegała leśna droga z północy na południe, dzisiaj jest ona całkowicie zalana (dobrze ją widać na mapach satelitarnych), a staw rozszerzył się już niemal 200 metrów na zachód od niej. Starsze źródła podają rozmiar 'Barbary’ jako 3-5 hektarów, tymczasem dzisiaj jest to już prawie 6 hektarów oraz 1200 metrów obwodu, a można przypuszczać, że w przyszłości będzie to jeszcze więcej.

Staw Barbara jest bardzo dziki. Nie można nad niego dojechać samochodem (najbliższe parkingi są przy KWK Staszic oraz przy Stawie Janina). Teren jest dosyć zarośnięty, a nierzadkim widokiem są stada zwierzyny. Kąpiel jest mocno niezalecana. Głębokość 'Barbary’ jest zmienna, w niektórych miejscach dochodzi do 5 metrów. Klimat nad stawem jest iście 'mazurski’. Ludzi jest bardzo niewielu (jeżeli są, to w okolicach wschodniego brzegu), biorąc pod uwagę położenie w stolicy gęsto zaludnionego województwa.

Kilkaset metrów na północ od 'Barbary’ przebiega popularna trasa rowerowa z Giszowca do Ochojca i Muchowca. Staw może być atrakcyjny dla wędkarzy-samotników, ceniących sobie spokój. Podlega on pod PZW (łowisko nr411). Występują tutaj ciekawe okazy. Minusem (dla niektórych plusem) jest „dzicz”, czyli nie ma dojazdu i parkingu, pomostów, sklepów czy nawet ławeczek i śmietników, a stanowiska wędkarskie są dosyć 'umowne’, nie zaszkodzi zabrać woderów. Jeżeli ktoś woli bardziej „cywilizowane” łowienie- lepiej poczuje się przy sąsiedniej 'Janinie’, ale tam jest dużo więcej ludzi (i co za tym idzie- mniej ryb).


Staw Barbara – fotografie:


Zobacz też inne opisy dzielnicowe:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *