Chorzów II

Chorzów II (Cwajka)

Chorzow II - Cwajka

Chorzów II to duża dzielnica, położona na północny-zachód od linii kolejowej Katowice-Bytom (Magistrali Węglowej). Zabudowa jest różnorodna, lecz przeważają familoki oraz wielka płyta. W dzielnicy mieszka około 35.000 osób. Cwajka od południa graniczy z Centrum Chorzowa, od zachodu ze Świętochłowicami (Piaśniki), od północy z Bytomiem (Łagiewniki i Rozbark), a od wschodu z Chorzowem Starym. Dzielnica, w obecnym systemie administracyjnym funkcjonuje od niedawna. Historycznie Cwajka to część dawnych osad- Królewskiej Huty, Szarlocińca, Pnioków, Górnych i Średnich Łagiewnik oraz części Nowych Hajduk. Także świadomość przynależności mieszkańców jest różna, najbardziej z nazwą Cwajka identyfikują się mieszkańcy ul.Pudlerskiej/11 Listopada i okolic, natomiast mieszkańcy blokowisk przy Gwareckiej/Bocznej często nawet nie wiedzą, w jakiej mieszkają dzielnicy (myślą, że w Centrum).

Cwajka

Chorzów Drugi w opiniach mieszkańców innych dzielnic uchodzi za najniebezpieczniejsze miejsce w mieście. Trudno się z tym nie zgodzić, lecz w porównaniu z tym, co działo się tu w latach 90-tych, obecnie to oaza spokoju. Cwajka ma zaludnienie porównywalne z Mikołowem czy Myszkowem, jest to bardzo duża dzielnica, dlatego znajdziemy w niej miejsca lepsze i gorsze.

Kibicowsko, jak w całym mieście rządzi Ruch Chorzów. Ekipa z Cwajki jest jedną z najlepszych na Cichej. Ukazuje to mnogość wydawanych gadżetów, vlepek, odzieży dzielnicowej, a także duże liczby na zbiórkach i wyjazdach, czy oplakatowanie dzielnicy reklamami najbliższego meczu. Na ulicach widać sporo młodzieży w barwach, która godnie przejmuje pałeczkę po starej gwardii. Kiedyś głównym wrogiem na Cwajce była Polonia Bytom, najprawdopodobniej dlatego, że po prostu ich tereny są zaraz za miedzą. Obecnie, po nieznacznym ociepleniu stosunków z Polonią, największy wróg to zgoda KSG-GKS (ciężko stwierdzić, kogo z nich nie lubi się bardziej). Polonia jednak nadal jest bardzo nielubiana na dzielnicy, a afiszowanie się w jej barwach na Cwajce jest równoznaczne ze sprintem lub hospitalizacją. Jeśli chodzi o mury, to wszystko widać na zdjęciach. Ściany są bardzo popisane, niestety najczęściej są to bohomazy. Kolorytu cwajkowym murom dodała akcja ‚Malujemy Chorzów na niebiesko’, której najwięcej efektów powstało właśnie w Chorzowie II.

Opis podzielony został na 7 rozdziałów.


Metalowców – Pl. Powstańców Śląskich – Floriańska

Chorzów Metalowców

Cwajka zaczyna się praktycznie 100 metrów od Rynku. Po przejściu estakady dojdziemy do Placu Powstańców Śląskich. Jest to bardzo ładne i ruchliwe miejsce. W budynku palarni kawy ‚Posti’ działa klubo-dyskoteka. Nazwa zmieniana była kilka razy, np. Wikabo, a obecnie klub nazywa się Merkury. Spotkać tam możemy osoby głównie z młodej bandy. Obok dyskoteki jest market Biedronka oraz piękne ruiny budynków starej rzeźni, które z utęsknieniem czekają na remont. Na środku Placu stoi pomnik Powstańca Śląskiego. Kiedyś (z powodu równej nawierzchni) bardzo często jeździli na nim deskorolkarze. Mieli oni niemałe problemy z miejscowymi skinami, którym nie podobało się jeżdżenie i niszczenie pomnika. Obecnie jednak jest tu bardzo spokojnie (przynajmniej w ciągu dnia). Zachodnia część Placu to budynek Centrum Sportowego. Znają go dobrze osoby, które lubią poćwiczyć. Miejsce wyposażone jest w nowoczesny basen z rurą-zjeżdżalnią wodną oraz gabinety odnowy i rehabilitacji. Kierując się na północ, za Strażą Pożarną dojdziemy do klubu Zanzibar. Tam również bawią się kibice, choć miejsce bardziej słynie z imprez tanecznych. W Zanzibarze swego czasu ostro bawił się Maciej Maleńczuk, który przez dłuższy czas grywał na deskach nieodległego Teatru Rozrywki. Obok Zanzibaru zaczyna się ul.3 Maja- najważniejsza ulica Cwajki i historyczne śródmieście Królewskiej Huty. Z drugiej strony ul.Katowickiej znajduje się węzłowy przystanek tramwajowy (linie na Bytom, Chebzie i Katowice) oraz legendarna fabryka pojazdów szynowych ‚Konstal’. Wyprodukowano w niej między innymi większość tramwajów, które obecnie jeżdżą w polskich miastach, a także wagony metra w kursujące w Warszawie i Budapeszcie.

Ulica Miechowicka to miejsce, gdzie dość łatwo można dostać w zęby. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie natężony ruch samochodowy kierowców, którzy chcą ominąć światła na 3 Maja. Ulica jest typowo przelotowa. Jej mieszkańcy stosunkowo licznie stawiają się na Cichej. Swego czasu na końcu ulicy działała restauracja ‚Pod Flotą’, a w latach 90-tych obok Straży Pożarnej (zanim prezydent Kopel wprowadził nocną prohibicję) całodobowy sklep monopolowy ‚Talar’, pod którym złamanych zostało wiele nosów.

Kierując się na zachód napotkamy osiedle wieżowców przy ul.Krakusa. Te bloki to również w 100% wykorzystany potencjał. Kibiców „od zawsze” mieszka tam mnóstwo, lecz nie w pełni identyfikują się oni z Cwajką. Nie ma się co dziwić, na zbiórkę dzielnicową pod grafem ‚Ruch Wita’ musieliby iść dokładnie w przeciwną stronę, aniżeli na stadion przy Cichej. ‚Niebiescy’ z ul.Krakusa i okolic zatem stworzyli swoją własną ekipkę- KF (Krakusa Fans), lecz większość z nich identyfikuje się również z Cwajką.

Na końcu ul.Krakusa zaczyna się pseudo-park, którym dojdziemy na ul.Styczyńskiego. Na południu, za Tesco stoją bloki przy ul.Floriańskiej. Są tam oczywiście kibice, ale mogłoby być dużo lepiej. Koniec ul.Floriańskiej to wiadukt pod torami, za którym zaczyna się ścisłe Śródmieście. Doskonale znają go wszyscy mieszkańcy Cwajki. Przy ul.Lompy mieści się stadion miejski AKS Wyzwolenie. Teoretycznie sekcja piłkarska to kontynuator historycznego AKS 1910, lecz dla większości mieszkańców miasta ten Klub przestał istnieć wraz ze zbudowaniem na jego terenach Carrefoura. Stadion przy ul.Lompy jest bardzo ładny, zadbany. Oprócz IV ligowych meczy, odbywają się na nim zawody lekkoatletyczne, festyny czy koncerty na Dni Chorzowa. Obok stadionu mieści się siedziba Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Dom Kultury oraz kilka 4-piętrowych bloków, z których jednak mało kto uczęszcza na Ruch.


Szicówa – Strzelców Bytomskich – Styczyńskiego – Wandy

Chorzów 3-go Maja i Styczyńskiego

Za torami na ul.Strzelców Bytomskich zaczyna się Szicówa. Skrzyżowanie z ul.Styczyńskiego (punkt wyjścia niniejszego rozdziału) to bardzo ruchliwe miejsce i węzeł komunikacyjny. Tutaj dosyć łatwo można wyłapać po twarzy, szczególnie wieczorem. Kibiców trochę tu mieszka, ale wiele osób zamiast meczu wybiera alkohol. Na południe rozlegają się słabo zaludnione tereny- familoki przy Zabrskiej, Kozielskiej i Kędzierzyńskiej są wyludnione i przeznaczone do rozbiórki w przyszłości. Dalej, wzdłuż ul.Nomiarki, za ogródkami działkowymi jest węzeł na DTŚ, a za nim Centrum Świętochłowic.

Wracając na skrzyżowanie, na północny wschód od niego okolicą straszą stare, betonowe ruiny, które jednak niedługo powinny zostać rozebrane, a tereny zyskają nową jakość. Dolna ul.Styczyńskiego nie jest gęsto zaludniona, ale mnóstwo na niej przechodniów, warsztatów samochodowych i sklepów. Na skrzyżowaniu z ul.Lompy mieści się szkoła, w której stosunkowo dużo osób ze starszych klas chodzi na mecze. Szkolne boisko nie jest obce niebieskim barwom. Po drugiej stronie ul.Styczyńskiego stoi kilkanaście silnych kibicowsko familoków, a dalej (przy ul.Chałupki) rząd wieżowców- tam już gorzej z kibicami, ale kilku się znajdzie. W pawilonie przy ul.Filarowej działa ‚Pub Niebiescy‚.

Bloki przy ul.Węglowej to dom kilku kibiców, a domki na ul.Sokoła to już pustynia kibicowska. Sama górna ul.Styczyńskiego jest dosyć silna kibicowsko, jak na swój potencjał. Najlepiej jest jednak na jej końcu- skrzyżowaniu z ul.3 Maja i Janasa. Jest tam przystanek tramwajowy, autobusowy, kilka kebabów i knajpek. Sokole oko zawsze w tym miejscu wypatrzy choć jedną osobę w niebieskich barwach, w czym bryluje młodzież.

Ulica Wandy kiedyś słynęła z przestępczości, teraz jest o niebo lepiej. Na jej początku znajdziemy Wyższą Szkołę Bankową (kibicowska pustynia z nielicznymi wyjątkami oraz ładnymi studentkami) oraz zasłużony Dom Pomocy ‚Nadzieja’. Dalej miniemy siłownię, gdzie ćwiczy kilku piłkarskich fanów, oraz wiele sklepów. Ul.Morcinka, Szybowa oraz górna częśc ul.Kingi to niska zabudowa, z przeciętnym wykorzystaniem potencjału kibicowskiego. Przy okolicach ul.3 Maja jest parczek, z nowymi boiskami sportowymi oraz niedawno otwarty market ‚Netto’.


Nowe osiedle – Boczna, Żołnierzy Września, Gwarecka

Chorzów Żołnierzy Września

Osiedle przy Bocznej-Gwarcekiej to obok Klimzowca największe blokowisko Chorzowa. W okolicach ul.Bocznej znajdziemy 3 szerokie wieżowce, pawilon z pizzerią i popularnym na Śląsku domem uciech. Z drugiej strony ulicy jest supermarket ‚Billa’ oraz kościół św.Floriana. W okolicy znajdą się kibice, lecz w porównaniu z liczbą mieszkańców sytuacja wymaga wiele pracy, podobnie jest w podłużnym bloku przy ul.Kingi. Przy ul. 75 Pułku Piechoty mieści się Wojskowa Komisja Uzupełnień (kiedyś zmora wszystkich migających się od wojska), Szkoła Zarządzania Uniwersytetu Śląskiego (kibicowska Antarktyda), a nieopodal powstaje jedna z największych inwestycji naukowych w Polsce- Śląskie Międzyuczelniane Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych.

Ulica Gwarecka/Beskidzka i okolice to już znacznie silniejsze tereny kibicowskie. Nie jest to wprawdzie najsilniejsza ekipa, ale kilkadziesiąt osób regularnie stawia się na meczach domowych i wyjazdowych. Sytuację ratuje fakt, że w samych wieżowcach mieszka kilka tysięcy osób, więc potencjał jest spory, gorzej z jego wykorzystaniem. Kibice jednak rzadko identyfikują się z Cwajką, gdyż osiedle leży daleko od centrum dzielnicy. Bliżej stąd na Cichą, niż na miejsce zbiórki dzielnicowej. W centralnym punkcie tej części osiedla znajdziemy gimnazjum nr4 (w którym kilkanaście osób kibicuje) , restaurację ‚Casino’ i duży pawilon ze sklepami. Na zachód od osiedla znajdują się ogródki działkowe, a dalej park ‚Skałka’ w Świętochłowicach. Na południu, za Drogową Trasą Średnicową ul.Gwarecka przechodzi w ul.Szpitalną w Świętochłowicach.

Górna część ul.Żołnierzy Września to zrewitalizowany staw ‚Amelung’. Całkiem niedawno było to śmierdzące bajoro z księżycowym krajobrazem, po rewitalizacji to jedno z najpiękniejszych miejsc w mieście, o czym nie zapomina prezydent Kopel podczas kampanii wyborczych. Wokół stawu w ciągu dnia mnóstwo jest spacerowiczów, zakochanych par. Wieczorami zbierają się grupki młodzieży (w tym kibiców), lecz jest tam wyjątkowo przyjacielsko i kulturalnie, bardzo rzadko dochodzi do przemocy, w końcu wszyscy są z tej samej, niebiesko-chorzowskiej rodziny. Na północ od Amelungu niedawno zbudowano nowe, drogie, ogrodzone osiedle (pustynia kibicowska). Za nim stoją wieżowce, to już ulica 3 Maja. Tam dosyć łatwo spotkać kibiców Ruchu. Nieopodal znajdziemy wodociągi, stację ‚Bliska’, podstawówkę nr15, słynny bluesowy Klub ‚Kotłownia’ oraz równie słynną pizzerię ‚Gruby Benek’.


Centralna Cwajka – Pl. Mickiewicza, Pudlerska, Pawła, Nowa

Chorzów Nowa

Tereny pomiędzy ulicami 3 Maja-Miarki-Niedurnego-Katowicką to kwintesencja Cwajki. Zabudowa praktycznie w 100% składa się z familoków (nie licząc ‚plomb’ wypełniających luki w zabudowie). Śląski język słychać na każdym kroku, większość ludzi mieszka tu od pokoleń i jest silnie związana ze swoją okolicą. Okolice Placu Mickiewicza to jedno z najgęściej zaludnionych miejsc w Chorzowie, a nawet w całej Polsce. Sam Plac to bardzo piękne, lecz zaniedbane miejsce, choć z roku na rok przybywa wyremontowanych kamienic. Jest to miejsce o dużym potencjale, odchodzą od niego ulice w aż 8 stronach. Często można spotkać tam kibiców. Na południe od Placu Mickiewicza znajduje się ul.Barska- tam od wielu, wielu lat, w każdą środę i sobotę wczesnym rankiem działa targowisko. Nie jest to jednak zwykły targ. Ma specyficzny klimat, co potwierdzi każdy mieszkaniec Cwajki. Kupimy tam wszystko, od żywych zwierząt, przez kradzione rowery, po specyficzne artykuły, wynoszone z domu przez mężczyzn mających ochotę (a niemających funduszy) na jabłkowe winko.

Podłużna ulica Teodora Kalidego to bardzo stara ulica, zamieszkiwana praktycznie w 100% przez Ślązaków. W latach 90-tych całkowicie niemożliwą sprawą było spokojne przejście wieczorem obcej osoby całą długością Kalidego bez uszczerbku na zdrowiu. Obecnie jest szansa (niewielka, ale zawsze) na ten wyczyn. Na ulicy mieszka wielu kibiców, ale niestety króluje alkohol. Zabudowa jest bardzo zniszczona i prawdopodobnie większość familoków z powodów ekonomicznych spotka się z dynamitem, zamiast z ekipą renowacyjną. Na przystanku przy Kalidego organizowane są dzielnicowe zbiórki przedmeczowe, które ostatnio wypadają bardzo dobrze.

Ulice 23 czerwca, Wileńska i św.Piotra to kolejna porcja śląskich klimatów. Przy tej ostatniej mieści się Zespół Szkół Technicznych, gdzie uczy się sporo kibiców niebieskiej eRki. W jej pobliżu znajdziemy cmentarz i parafię św.Barbary. II Liceum Ogólnokształcące im.Juliusza Ligonia na ul.3 Maja jest bodaj najbardziej rozwiniętym kibicowsko spośród wszystkich chorzowskich ‚ogólniaków’. Prowadząca na Pnioki ulica Karola Miarki to także historyczne miejsce, z poniemiecką zabudową i Szpitalem im.J.Rostka.

Przy rondku na końcu ul.Pudlerskiej (kolejny chorzowski symbol bijatyk), w parczku, często przesiadują kibice z młodej ekipy. Okolice poradni na ul.św.Pawła to gwarne, ruchliwe miejsce, gdzie fanatyków niebieskich nie brakuje. Te okolice to od zawsze był trzon ekipy z Cwajki, podobnie jak ulica 11 Listopada. Młodzież stąd uczęszcza do Gimnazjum nr5, które jak można się spodziewać jest bardzo rozwinięte kibicowsko. Bloki na ul.Rymera i ul.Dombka są niebieskie, lecz nie aż tak bardzo jak okoliczne familoki.

Z drugiej (wschodniej) strony ul.Katowickiej znajdziemy rząd familoków, stacje benzynowe Statoil i Bliska, restaurację McDrive, kilka bloków oraz 2 drogi w kierunku Chorzowa Starego (ul.Nowa i ul.Stabika). Przy ul.Nowej znajdziemy kilka bloków, kolejny dom uciech i przystanek tramwajowy obsługujący centrum Cwajki na linii Katowice-Bytom.

Opisując tę część dzielnicy, nie sposób nie przypomnieć o legendarnej ekipie- PaleRmo. Największe triumfy święciła ona w połowie lat 90-tych. Palermo było grupą typowo chuligańską, o poglądach prawicowych, ogolonych głowach i kurtkach typu flyers. Nie były to osoby, które całymi dniami przesiadywały w siłowni, lecz skutecznie nadrabiali to zwłaszcza odwagą i nieustępliwością. Palermo za czasów świetności często podróżowało po wrogich dzielnicach w poszukiwaniu fantów. Raz doszło do dosyć zabawnego zdarzenia, ekipa Palermo pojechała do Katowic szukać wrażeń. W tym samym czasie mocna banda Polonii Bytom (pozbierana z kilku dzielnic) przyjechała od strony Rozbarku na Cwajkę. Po przejściu dzielnicy wzdłuż i wszerz i skrojeniu kilku małolatów, triumfalnie wrócili do Bytomia. Chwilę później z Katowic wróciło wesołe PaleRmo, ale jak dowiedzieli się o Polonii szwendającej się po Cwajce, to miny im zrzedły i postanowili nasilić swoje wjazdy na Bytom. Palermo było ekipą dobrze kojarzoną w tych czasach (nie było jeszcze internetu) na Cichej. Za najlepszych czasów, gdy na dworzec w Batorym podjeżdżał autobus z ekipą Palermo, zazwyczaj padała komenda ‚Uwaga, Palermo jedzie’, po czym większość osób profilaktycznie oddalała się w bezpieczne miejsca. Nic jednak nie trwa wiecznie i w końcu, jak to bywa w życiu, ekipa się wykruszyła. Młodzież z Cwajki uformowała wtedy nową, młodą ekipę- WateRlo, lecz nie powtórzyli oni osiągnięć i zasług starszych kolegów z Palermo.


Granica z Bytomiem – Krzyżowa, Niedurnego, Oswaldów

Chorzów Krzyżowa

Ulica Krzyżowa i tereny na północ od niej to podobne klimaty, do tych z poprzedniego rozdziału. Przeważa rdzenna, śląska ludność. Na Krzyżowej znajdziemy parafię św.Józefa, rozwiniętą kibicowsko podstawówkę nr17 oraz bardzo dużo sklepów i knajp. Podobnie jest na ul.11 Listopada i Grunwaldzkiej, gdzie jednak gwar jest mniejszy, a większość osób zna się z widzenia. Kibiców jest całkiem sporo, jak na potencjał tego miejsca. Ulice Polna, Bończyka, Niedurnego to skraj dzielnicy, zaraz przy granicy z Bytomiem. W okolicy znajdziemy Planty, z boiskami i placami zabaw. Za nimi i ogródkami działkowymi na ukończeniu budowy jest nowe osiedle 2-piętrowych bloczków. Kto się tam wprowadzi, tego nie wie nikt.

Z drugiej strony ul.Katowickiej stoją 2 szerokie wieżowce, kilka mniejszych bloków, główna baza MOPS, a dalej spokojne osiedle mniejszych domków przy ul.Stacyjnej. Osiedle Pod Arkadami zostało już opisane w artykule o Chorzowie Starym.

Najbardziej wysunięta na północ część Cwajki to Osiedle Rodziny Oswaldów. Jest to dosyć nowe, kameralne osiedle, o wysokim standardzie. Mimo to, znajdziemy tam ekipkę Ruchu, która oprócz dbania o ściany Osiedla, realizuje się w innych sferach życia kibicowskiego. Za Osiedlem Oswaldów zaczynają się Łagiewniki, stara dzielnica Bytomia.


Pnioki

Pnioki

Pnioki to tereny w okolicach ul.Mariańskiej i Opolskiej. Nazwa jest bardzo często używana, i najczęściej mieszkańcy spytani, skąd są, odpowiedzą że z Pnioków, a nie z Cwajki. Większość zabudowy to bloki z wielkiej płyty. W blokach mieszka bardzo zgrabna ekipka kibiców, która godnie reprezentuje Ruch, a jej największym wrogiem są kibice Górnika Zabrze (co nie znaczy, że GieKSę i Polonię lubią). Pnioki to spokojna dzielnica, położona na uboczu, w zacisznym miejscu. Na ul.Opolskiej znajduje się najważniejsza instytucja w Chorzowie- Powiatowy Urząd Pracy. Za każdym razem, gdy pod Urząd podjeżdża chorzowski obieżyświat- linia 165- z autobusu wylewa się horda bezrobotnych, której członkowie ścigają się, by zająć sobie dobre miejsce w kolejce po podpis. W okolicy ul.Tęczowej powstało nowe, ładne osiedle, lecz kibiców tam zbyt wielu nie mieszka. Przez działki możemy dojść stąd na Chropaczów w Świętochłowicach. Tereny ulic Składowej i Janasa to miejsce niezamieszkałe, z wieloma firmami z branży spożywczej i samochodowej.


Szarlociniec- Granica z Piaśnikami, Kaufland, ul.Pokoju

Chorzów 3 Maja

Koniec ul. 3 Maja to granica ze świętochłowickimi Piaśnikami. Miejsce jest raczej przelotowe, zabudowania są tylko w okolicy ul.Pokoju. W familokach mieszka kilkunastu kibiców Ruchu, gorzej jest w nowym, eleganckim osiedlu za familokami, które ciągle jest rozbudowywane. Podłużne wieżowce na końcu ul.3 Maja to też raczej kibicowskie niziny. Na ul.Pokoju znajdziemy zadbany stadionik KS Konstal, a po przeciwnej stronie ulicy 3 Maja jest supermarket Kaufland i stacja benzynowa. Kilka metrów dalej zaczynają się Świętochłowice-Piaśniki, przed marketami na ruchliwym skrzyżowaniu zbiórki niekiedy przeprowadza cały FC Świętochłowice, a nieopodal znajduje się znany wszystkim stadion ‚Skałka’.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>