Chorzów – Klimzowiec

Chorzów Klimzowiec

Klimzowiec jest nieoficjalną dzielnicą Chorzowa, administracyjnie wchodzącą w skład dzielnicy Centrum. W potocznej mowie jednak funkcjonuje jako osobna dzielnica. Klimzowiec od wschodu graniczy z WPKiW, od południowego wschodu z katowickim Osiedlem Tysiąclecia (Górnym), od południowego zachodu z Chorzowem Batorym, a od północy ze Śródmieściem. Dzielnica jest bardzo gęsto zabudowana, na jej terenie nie ma żadnych zakładów przemysłowych ani hałd i nieużytków. Nie jest jednak typową sypialnią, z racji obecności wielu sklepów, instytucji państwowych i firm. Klimzowiec jest bardzo zadbany, mieszkania są tam najdroższe w mieście, a na jego terenie mieszkają najważniejsze osoby chorzowskiego Ratusza. Z Klimzowca blisko jest na Cichą (1km), Stadion Śląski (1km) i Rynek w Chorzowie (2km). Komunikacja jest również bardzo dobra dzięki 2 trasom tramwajowym (obsługiwanym przez 6 linii) oraz kilkunastu liniom autobusowym. Przez Klimzowiec przebiega ul.Katowicka (przechodząca w ulice Chorzowskie zarówno w Katowicach i Bytomiu) a także Drogowa Trasa Średnicowa.

Klimzowiec Mapa

Zabudowa jest różnorodna, ale najwięcej jest bloków z wielkiej płyty, wszystkie z nich są pomalowane i ocieplone. Oprócz nich na terenie Klimzowca znajdziemy także kilka familoków, domy z lat 60-tych, szkoły, supermarkety, boiska, parki. Opis został podzielony na 4 rozdziały- w kolejności od północy na południe.

Jeżeli chodzi o sprawy kibicowskie to oczywiście jest to dzielnica Ruchu Chorzów, na Cichą jest stąd 10 minut piechotą. Także na Stadion Śląski jest blisko, w czasie meczów Ruchu na Stadionie Śląskim Klimzowiec jest oblężony przez niebieskich z wszystkich FC, a szczególnie okolice przystanku przy Carrefourze. Ciężko powiedzieć ilu konkretnie kibiców z dzielnicy chodzi na Ruch, gdyż stadion jest bardzo blisko i wszyscy chodzą rozproszeni na własną rękę 3 różnymi trasami. FC Klimzowiec wydaje własne gadżety, bluzy, vlepki. Sądząc jednak o ilości osób w barwach, jest tam wiele niewykorzystanego potencjału. Dodatkowo mieszkańcy są zazwyczaj zamożniejsi od chorzowskiej średniej, a to też nie przysparza kibiców.

Co do kibiców innych klubów, to takowi nie zamieszkują Klimzowca (prócz garstki która się przeprowadziła- jak w każdej śląskiej dzielnicy). Klimzowiec graniczy jednak z katowickim Osiedlem Tysiąclecia, a i na Bukową jest 7 minut tramwajem. Samo Osiedle Tysiąclecia też było częścią Klimzowca, zanim te tereny włączono w obszar Katowic. Sytuacja ta powoduje, że najbardziej nielubianą ekipą są sąsiedzi z Bukowej. Niechęć wzrasta, gdyż kibice GKS zazwyczaj na Klimzowcu skupiają swoje działania, nie zapuszczając się prawie nigdy w głąb Chorzowa. Dotyczy to głównie nocnych malarzy, którzy mocno dają się we znaki osiedlowym elewacjom.


Północny Klimzowiec (Katowicka, Astrów, Młodzieżowa) i Park Róż

Chorzów Katowicka

Północ dzielnicy to ważny ciąg komunikacyjny Katowice-Bytom (DK79 i ważna linia tramwajowa). Przystanek przy Carrefourze to miejsce zbiórkowe przy Stadionie Śląskim. Przejście podziemne pod przystankiem straszy licznymi, pokreślonymi napisami „trójkolorowego Chorzowa” i szubienicami. Zimą na boisku obok przystanku działa lodowisko MORiS, gdzie zawsze można spotkać niebieskie barwy.  Nieopodal powstaje Hotel, a za nim znajduje się urokliwy park na Górze Redena. Drugi koniec parku leży już na terenie Chorzowa Starego.

Za budynkiem Energomontażu i siedzibą firmy ochroniarskiej Era, koło stacji Łukoil zaczyna się ul.Gałeczki- najważniejsza ulica Klimzowca. Po lewej stronie znajdziemy market Lidl i 2 restauracje- Carmen i Bajm-Mix, a dalej osiedle Różanka. Jest to 9 wieżowców i kilka mniejszych bloków i familoków. Stąd jest już blisko do Śródmieścia. Osiedle niestety nie obfituje w kibiców piłkarskich (jak na swoje zaludnienie), większość ludzi ma inne zainteresowania. Na granicy ze Śródmieściem znajdziemy kościół św.Antoniego, Szpital (w którym zmarł Rysiek Riedel) i Cmentarz. Mieszkańcy osiedla najchętniej wypoczywają w sąsiednim Parku Róż. Przy ul.Katowickiej znajdziemy ładny malunek ‚Górny Śląsk’, niedawno został uszkodzony przez nocnych miotaczy worków z białą farbą, ale został już odmalowany.

Z drugiej strony ul.Gałeczki znajdziemy osiedle przy ul.Młodzieżowej- 5 wieżowców i kilkanaście 4-piętrowców, a także przedszkole, klub osiedlowy, pizzerię, poradnię i boisko. W latach 90-tych silna ekipa z Młodzieżowej miała kosę z okolicami ul.Bogedaina. Obecnie nie ma zorganizowanej ekipy kibicowskiej, ale sporo osób chodzi na własną rękę. Kierując się w stronę Tauzena spotkamy osiedle domków wielorodzinnych wzdłuż kilku równoległych ulic, kończących się na al.Wojska Polskiego. To granica Chorzowa i Katowic, tędy na Stadion Śląski dojeżdża wielu kibiców z zachodu Polski. Nieopodal miała miejsce najbardziej znana uliczna potyczka Ruchu i GKS. Innym razem zabłąkana grupa kibiców Górnika przeszła Aleją na WDŚ, na ich szczęście byli spóźnieni na mecz. Z Al.Wojska Polskiego jest kilkaset metrów na Tauzen w Katowicach, co zresztą widać na niektórych zdjęciach. Właściwie jedynie w blokach położonych przy Klimzowcu możemy mówić o niebieskiej ekipie z Tauzena.

Idąc na zachód dojdziemy do Parku Róż- bardzo ładnego miejsca z 2 stawami, placem zabaw i licznymi alejami. To miejsce, którędy wiele osób z Klimzowca chodzi do centrum. Przez park wiele osób pomyka na Cichą, a wypoczywają tu głównie osoby z Różanki i Szranki. Kiedyś z parkowego stawu w tajemniczych okolicznościach wyłowiono zwłoki kibica Polonii Bytom.


 

Centralny Klimzowiec (Ryszki, Gałeczki, Wiosenna)

Chorzów Ryszki-Gałeczki

Centralna część dzielnicy jest zarazem najgęściej zaludniona. Wzdłuż ul.Gałeczki nad miastem górują 2 ‚Falowce’- podłużne wieżowce, w których mieszka mnóstwo ludzi. Między nimi przebiega główny ciąg komunikacyjny. Na końcu wschodniego Falowca jest jeszcze długaśny blok przy ul.Szczecińskiej, ze sklepami i pocztą. Podobnie jak na Młodzieżowej i Różance, najwięcej do powiedzenia ma starsza ekipa, ale po latach chudych w końcu zaczyna pojawiać się coraz więcej młodzieży, a kolejne sukcesy sportowe tylko mogą to pogłębić. Za tym blokiem, w parku mieści się boisko do koszykówki oraz plac zabaw.

Trzeci falowiec rozlega się wzdłuż ul.Ryszki. Ulica ta zaczyna się rondem na ul.Gałeczki koło marketu Billa. Kiedyś była tu wielka łąka, gdzie organizowane były festyny, cyrk i cygańskie wesołe miasteczka. Obecnie posadzono kwiaty i zbudowano chodniki. Obok Billi mieście się pomnik Harcerza, gdzie często skejci trenują na desce i rolkach. Tutaj też przed meczami najłatwiej spotkać grupy kibiców. Idąc dalej wzdłuż falowca miniemy bibliotekę, siłownię, oblegane boisko tartanowe i przedszkole. Z drugiej strony falowca w latach 90-tych powstało nowe osiedle domków, a niżej 4-piętrowych bloków.

Koniec falowca- dół ulicy Ryszki to bardzo ruchliwe miejsce. Mieści się tu największa w mieście i jedna z największych w Polsce szkoła (podstawówka i gimnazjum) o profilu sportowym. Uczy się w niej mnóstwo uczniów, z których wielu kibicuje, jednak nauczyciele nieprzychylnie patrzą na klubowe barwy wewnątrz szkolnego budynku. W szkole działa duża sala gimnastyczna, gdzie wiele amatorskich drużyn halowych kopie w piłkę, a także bardzo zadbany basen. Obok szkoły stoją 2 kilkunastopiętrowe wielkie punktowce, na których parterze znajdziemy Biedronkę, bank, klub bilardowy, poradnię i mniejsze sklepy. W tych 2 wieżowcach nie brakuje kibiców Ruchu. Naprzeciwko ul.Ryszki jest opisywany wcześniej Park Róż, a na jej końcu Dom Działkowca, przystanek tramwajowy, taxi i początek al.Bojowników, która biegnie obok stadionu przy Cichej.

 


 Stary Klimzowiec (Hajducka, Działkowa, Franciszkańska)

Chorzów Hajducka

Ulice Górnicza, Hajducka i dolna część ul.Gałeczki to Stary Klimzowiec. Jak sama nazwa wskazuje, tutaj znajdziemy najstarsze budynki i najbardziej śląskie klimaty. Jest tu niska zabudowa, głównie familoki i stare bloki z lat 60-tych. Wzdłuż ul.Górniczej i Barbary powstało nowe, drogie osiedle „Za Zieloną Bramą”, lecz kibiców tam jak na lekarstwo. Ciekawiej jest w okolicach ul.Hajduckiej oraz Sportowej i Działkowej. Tam znajdziemy kibiców Ruchu, a w pobliskim gimnazjum kibiców także nie brak. Na Cichą stąd jest najbliżej z całego Klimzowca, gdzie można dojść na stadion w 5 minut wzdłuż Mebli Bodzio.

Południowy wschód dzielnicy to stare zabudowania w okolicach parafii św.Franciszka. Część z nich wyburzono, by w ich miejsce zbudować nowe osiedle naprzeciwko kościoła. Kibiców znajdziemy w najstarszych domach przy ul.Franciszkańskiej, Średniej i Młyńskiej. To jakby zamknięte miejsce, wszyscy się znają, większość mieszka od pokoleń. Przez Rawę można szybko dojść stąd do Castoramy, a przez krzaki na Górny Tauzen. Na południe od osiedla znajduje się oczyszczalnia ścieków oraz Auchan i DTŚ, a dalej Batory (w prawo) oraz Załęże i Os.Witosa (w lewo).


Południowy Klimzowiec (DTŚ, uczelnie i supermarkety)

Chorzów Drogowa Trasa Średnicowa

Południe dzielnicy (granica z Batorym) to tereny niezamieszkałe. Kiedyś były tutaj prawie same nieużytki, lecz w ostatnich latach to miejsce znacznie się ożywiło. Najpierw powstała Drogowa Trasa Średnicowa, a później w okolicach ul.Sportowej i Racławickiej 3 uczelnie- Górnośląska Wyższa Szkołą Przedsiębiorczości, Wyższa Szkoła Bankowa oraz Śląska Wyższa Szkoła Informatyczno-Medyczna. Studenci tych szkół to głównie osoby spoza Chorzowa, więc mieszanka kibicowska z całego Śląska. Dominują jednak kobiety, a nieliczni mężczyźni też rzadko kibicują. Właściwie wszystko kończy się na popisanych ubikacjach i kulturalnych rozmowach o wynikach drużyn. Obok GWSP znajduje się parking przy stadionie Ruchu, a także biegnie standardowa trasa kibiców gości z dworca PKP Batory na Cichą. Na „zielonej” stacji benzynowej przy salonach samochodowych całodobowo kupimy lane piwo i niezłe jedzenie.


7 myśli nt. „Klimzowiec

  1. Czy budynki na przeciw Lukoil (kamienice i blok) na Katowickiej to już Klimzowiec czy centrum?

    od Admin: Energomontaż i ul.Gałeczki to Klimzowiec. Sam Łukoil to już wg mnie centrum (granica przechodzi przez pobliskie skrzyżowanie), lecz ciężko powiedzieć, bo formalnie nie ma takiej dzielnicy jak Klimzowiec, jest to jedynie dzielnica tradycyjna.

  2. A ja nie uważam,żeby opisy były nudne,bo pojawiły się tu takie głosy w komentarzach. Fajnie się czyta o dzielnicach nie tylko w sensie kibicowskim. Chodzi mi o taki ogólny zarys. Nie dziwcie się autorowi,że skoro jest kibicem Ruchu,to zaczął opis od najlepiej sobie znanych dzielnic (Chorzów).Od czegoś przecież trzeba zacząć.

    Od Admin: Dzięki za słowa zrozumienia 🙂 Niektórzy by chcieli najlepiej adresy, zdjęcia i obwód bicepsu chuliganów z danej dzielnicy, a w stronie chodzi przecież o to żeby przybliżyć czytelnikom ogólny obraz i klimat danej dzielnicy. Następne opisy to już będa inne miasta niż Chorzów.

  3. W najlepszych czasach Gks tj. gry w pucharach w połowie lat 90-tych na Klimzowcu bylo 6 jawnych kibicow tego klubu. Mieli nawet fane Klimzowiec (fakt, ale bardzo krotko). Jak przeczytalem, ze jest ich 15 to zdebialem. Moze by chcieli. Z drugiej strony my tez przebarwiamy, bo tak trzeba napisac, ze jak ktos pisze np. Koszutka 100% Ruch to ja wiem, ze On nigdy tam nie byl. Troche dystansu i realnosci do wszystkich. Wiadomo, ze w Chorzowie znajdzie sie Gieksiarz, a w Zabrzu Chorzowski, ale sa to jednostki. A takie to znajdziemy w kazdym wiekszym Polskim miescie.

  4. fajnie, że KLZ nie jest sypialnią, ciekawe jakie niby to mamy tu państwowe instytucje jak nawet zlikwidowali referat dzielnicowych gdzie psy siedziały 2x tydzień po 2 godziny co do długaśnego bloku przy ul. szczecinskiej to Dom Aktora. jesli chodzi o kibiców gks to były jakieś próby zawiązania czegoś w I poł. lat 90tych na fali sukcesów gks ale obecnie miejscowa gieksa o ile w ogole istnieje to nie jest widoczna, ze strony gks pojawiaja sie informacje jakoby miałoby tu ich być 15?!?!? wszelkie przejawy dzialanosci dospeli to wjazdy. chyba tyle o tej dzielnicy, ale opis raczej bardziej w stylu ZUMi niż jakiejś realnej wiedzy o kibicowskich klimatach tego miejsca pozdR

    • Nie jest tak zle, sa 3 uczelnie, mnostwo marketów, ogromna podstawówka, urząd celny, biblioteka i inne mniejsze firmy. wielu ludzi na ulicach jest spoza KLZ. co do tego ‚komisariatu’ to tam od zawsze- albo było zabite dechami, albo 13 posterunek. dom aktora mi się wydawało, że to tylko ta klatka od strony „balkonu”. o GKS z Klimzowca nie słyszałem a bardzo dobrze znam tą dzielnicę, był kiedyś taki jeden moczygęba ale to taka lokalna maskotka 🙂 ogólnie nie ma o czym pisać kibicowsko, spokojnie i sam Ruch, dużo zmarnowanego potencjału, ale też tragedii nie ma – zarówno stara gwardia, jak i młodzież dają radę, widać ich często na wyjazdach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.