Katowice – Osiedle Tysiąclecia (Tauzen)

Tysiąclecia Katowice

Osiedle Tysiąclecia

Osiedle Tysiąclecia (potocznie: Tauzen) jest największym osiedlem w Katowicach i jednym z największych w Polsce. Kibice piłkarscy kojarzą je z racji bliskiego sąsiedztwa Stadionu Śląskiego. Położone jest w północno-zachodniej części miasta, a z trzech stron otoczone jest przez miasto Chorzów (z czwartej, wschodniej są katowickie dzielnice Dąb i Załęże). Osiedle składa się z kilkudziesięciu bardzo wysokich bloków i zamieszkuje je około 25 tys. osób. Osiedle jest podłużnego kształtu, dzieli się ono na Tysiąclecie Górne (od strony Klimzowca), Kukurydze (środek) i Tysiąclecie Dolne (od strony centrum Katowic). Życie płynie tutaj w bardzo szybkim tempie, w pobliżu znajduje się wiele atrakcji, jak ZOO, Wesołe Miasteczko, Silesia City Center, Planetarium, a także stadiony: Śląski, GKS (Bukowa) i Ruch (Cicha). Osiedle jest bardzo dobrze skomunikowane, od wschodu przebiega najruchliwsza linia tramwajowa w Polsce (Katowice-Bytom) oraz ul. Chorzowska. Na południowym skraju osiedla biegnie druga linia tramwajowa (Katowice-Chorzów Batory) oraz Drogowa Trasa Średnicowa. Mieszkania na Tauzenie należą do najdroższych w mieście. Architektura jest bardzo jednostajna, składająca się z kilkudziesięciu podobnych szerokich wieżowców oraz pięciu ‚Kukurydz’. Podobieństwo bloków powoduje, że przyjezdni bardzo szybko się tutaj gubią. Osiedle sąsiaduje z Wojewódzkim Parkiem Kultury i Wypoczynku, do którego prowadzą z Tauzena 3 przejścia podziemne pod ul. Chorzowską i główną linią tramwajową. Kibice reprezentacji, a także Górnika i Lecha znają ulicę Chorzowską z przemarszu z dworca na Stadion Śląski przed ważnymi meczami z Ruchem.

Katowice Tysiąclecie

Z racji dobrej komunikacji i ogólnej ‚wielkomiejskości’ na osiedlu chętnie zamieszkują osoby młode, studenci, obcokrajowcy, a także (liczni, acz pragnący zachować anonimowość) gangsterzy i prostytutki. Nie brakuje tutaj również kibiców piłkarskich. Biorąc pod uwagę całe osiedle, pierwszą siła są bez dyskusji kibice GKS Katowice, lecz na Tauzenie Górnym możemy spotkać także kibiców Ruchu Chorzów. Obie ekipy wydają dzielnicowe vlepki i gadżety. Siły rozkładają się dosyć ‚geograficznie’, tzn. im bliżej Chorzowa tym więcej „niebieskich”, a im dalej Chorzowa, tam już tylko sam GKS. Na co dzień jednak trudno tutaj spotkać kogoś w barwach, nawet w dniu meczu. Panuje niepisany szacunek do przeciwnika i pewien rodzaj akceptacji. Mało kto się wychyla, można śmiało powiedzieć że na osiedlu jest dość bezpiecznie. Powszechne są sytuacje, gdy kibice Ruchu i GKS chodzą razem do klasy i znają się dobrze, więc nie będą sobie przecież łamać nosów z powodu różnicy barw. Niemniej jednak niekiedy mają tutaj miejsce różne interesujące zdarzenia, np. legendarna ustawka GKS-Ruch banda na bandę na przełomie XX i XXI wieku. Kibiców Ruchu możemy spotkać  w zasadzie tylko na Tysiącleciu Górnym. Kukurydze i dolna część osiedla to sam GKS, nie licząc pojedynczych osób, które np. przeprowadziły się tam z Chorzowa.

Tysiąclecie Górne (Górny Tauzen)

Górny Tauzen z klimzowca

Opis osiedla (aby się połapać) przebiegał będzie od północy na południe. Na początek należy dodać, iż Spółdzielnia Mieszkaniowa „Piast” bardzo dba o wygląd elewacji i ścian na Tauzenie, stąd napisy i graffiti nie utrzymują się długo i są na bieżąco zamalowywane przez dozorców osiedla. To samo tyczy się klatek schodowych, wind itp. Osiedle jest bardzo czyste, a napisy kibicowskie zdarzają się niezwykle rzadko i niestety nie należą do dzieł sztuki. Wszystkie fotografie robione były latem 2009r.

Północny wierzchołek osiedla to bardzo ruchliwe skrzyżowanie przy Stadionie Śląskim, obok znajduje się stacja benzynowa, parking, pawilon handlowy i przejście podziemne, prowadzące do przystanku tramwajowego, WPKiW i Carrefoura. Należy dodać, że do Rynku w Chorzowie są stąd 3 przystanki tramwajem (5 minut), a do Rynku w Katowicach mamy 10 przystanków (19 minut).

Na ścianach wymienionego przejścia podziemnego trwa odwieczna walka na napisy, nasilająca się szczególnie przed wielkimi meczami na Stadionie Śląskim, położonym 200 metrów od tego przejścia. Zarówno kibice GieKSy, jak i Ruchu świadomi są, że kibice z całej Polski będą na podstawie tego przejścia podziemnego wyrabiali sobie opinię o całym osiedlu, gdyż tutaj znajduje się przystanek tramwajowy najbliżej Stadionu Śląskiego, gdzie wychodzi 90% kibiców jadących na mecz od strony centrum Katowic. Przejście zresztą w zwykły dzień też jest bardzo ruchliwe, napisy na ścianach ogląda codziennie ogromna ilość osób idących na tramwaj, dziadek sprzedający brzoskwinie, rowerzyści zmierzający do WPKiW, a to wszystko na podzielonym kibicowsko terenie.  Zatem zazwyczaj ciemną nocą, poprzedzającą dzień meczowy na Stadionie Śląskim odbywa się wielkie malowanie. Biorąc pod uwagę tylko ostatnie 2 lata, przed Wielkimi Derbami Śląska Ruch-Górnik w kibice Ruchu przemalowali całe przejście, w odwecie przed meczem Polska-Czechy malarze z Katowic przystroili tunelik w swoje barwy (paćkając tej nocy przy okazji mury Huty Kościuszko nieopodal chorzowskiego Rynku). Przed kolejnymi WDŚ znowu chorzowskie pędzle poszły w ruch (opaćkując z rozpędu Załęże), lecz katowickie pędzle już kilka dni później przejęły mury. Na ich nieszczęście Ruch awansował do Finału PP, co zaowocowało przyjazdem Lecha Poznań na Stadion Śląski, chyba nie trzeba dodawać że tuż przed finałem przejście podziemne znowu diametralnie zmieniło deseń. Od tego czasu administracja osiedla zainstalowała tam kamery, lecz ktoś szybko je ukradł lub zniszczył.

Północny Górny Tauzen – granica z Chorzowem:

Idąc dalej zaczynają się bloki przy ul. Ułańskiej, oraz główna ścieżka spacerowo-rowerowa na Górnym Tauzenie, o nowej nazwie al. Księżnej Jadwigi Śląskiej. Na północ od tej ścieżki jest 5 bloków i Liceum Plastyczne. Bloki te są podzielone, lecz ciężko powiedzieć na czyją korzyść. W 1 „tauzenowym” bloku mieszka 300-400 osób, co powoduje dużą anonimowość. Nikt nie chodzi tutaj obwieszony barwami. Liceum Plastyczne z racji profilu to raczej pustynia kibicowska.

Na południe od al. Księżnej Jadwigi zaczynają się tereny z przewagą kibiców „niebieskich”, za kościołem jest ulica łącząca Tauzen z chorzowskim Klimzowcem, stojąc w tym miejscu nie zauważa się, żeby tutaj przebiegała granica miast, lecz granica kibicowska jest tutaj bardzo wyraźna. Przekraczając niewidzialną granicę miast przy salonach Opla i Citroena, w Chorzowie możemy spotkać już tylko sam Ruch. Idąc dalej w dół dochodzimy do pętli autobusowej, skąd kursują linie w stronę Chorzowa. Okolice tej pętli to przewaga Ruchu. Przez krzaczastą ścieżkę (tzw. kurwidołki) można stąd bardzo szybko dojść w okolice Castoramy w Chorzowie Batorym, a bliskość Chorzowa robi swoje. Przewaga Ruchu to też kilka bloków przy pawilonie i jednostce pogotowia ratunkowego. W polu rażenia niebieskiej części osiedla znajduje się też tutejsza szkoła.

Południowy Górny Tauzen

Kierując się dalej w stronę środka osiedla, napotykamy drugą szkołę, o zupełnie przeciwnych upodobaniach klubowych. Bloki przy ul. Chrobrego i wyższych numerach ul. Ułańskiej to już przewaga GKS, która będzie powiększać się aż do południowego krańca osiedla. Jest tutaj też trochę kibiców Ruchu, lecz wiedzą oni, że afiszować w barwach tutaj nie wypada. Centralny punkt tej części osiedla (można je nazwać już Tysiącleciem Środkowym) to okolice przystanku autobusowego obok szkoły i ronda na samym środku osiedla. Miejsce jest dosyć ruchliwe, znajduje się tutaj market Lidl, pawilon z bankiem, sklepami i knajpą, mini targowisko, a zaplecze gastronomiczne zapewnia Nazar Kebab. Tutaj można już zauważyć niekiedy kogoś w barwach GKS. Obok znajduje się „Rondo Sybiraków” (zdjęcie poniżej), jedyne miejsce, przez które możemy dostać się z Tauzena Górnego do Kukurydz i Tauzena Dolnego. Całe osiedle ma układ drogowy w kształcie liczby 8, i Rondo Sybiraków jest miejscem skrzyżowania pętli.


Kukurydze (Tysiąclecie Środkowe)

Tysiąclecia Kukurydze

W centralnej części osiedla znajdują się tzw. Kukurydze, czyli bloki w kształcie kolby kukurydzy. Na zdjęciu 3 najstarsze i najwyższe kukurydze, mają 27 kondygnacji, co czyni je najwyższymi blokami w Polsce (nie licząc Warszawy). Kukurydze zbudowano pod koniec lat 80-tych, jako ostatnie bloki na osiedlu. Miało być ich więcej, stąd dużo niewykorzystanego terenu od strony Lidla. Ostatecznie powstały 3 duże i 2 małe kukurydze. Czas tutaj płynie szybko, jest wiele firm, banków, poradnia, administracja osiedla, duże call center TPSA, Biedronka, Tesco i wiele innych obiektów. Powoduje to, że spora część osób na ulicach (szczególnie w godzinach roboczych) to tylko goście osiedla, kibicujący różnym zespołom. Jednakże osoby, które mieszkają w kukurydzach kibicują GieKSie, nie licząc kilku przeprowadzkowiczów z innych miast. Niełatwo jednak zobaczyć tutaj jakiekolwiek barwy. Jest duży zgiełk i łatwo trafić na ciętego fana innej śląskiej drużyny. Po drugiej stronie ul. Chorzowskiej (gdzie prowadzi przejście podziemne, gdzie większość przechodzących kibiców to GKS) ostatnio powstało kilka bardzo dobrych, letnich knajp, w których mieszkańcy kukurydz lubią odpocząć. W okolicach Tesco znajduje się pawilon handlowy, ze słynnym nocnym sklepem ‚U Józefiny’, który uratował nocą życie niejednemu fanowi złocistego trunku. Z racji bliskości Bukowej, większość fanów chodzi na mecze pieszo. Jakichkolwiek grafów i napisów kibicowskich na elewacjach kukurydz nie stwierdzono. Niekiedy ekipa z kukurydz zbiera się przed meczami w okolicach Tesco, lecz większość chodzi piechotką na własną rękę. Ciekawostką jest fakt, iż przez ponad rok na kukurydzach wisiał nietknięty plakat, zapraszający na mecz GieKSy z… Kmitą Zabierzów.

Kukurydze

 


Tysiąclecie Dolne (Dolny Tauzen)

Dolny Tauzen

Dolny Tauzen to umownie wszystkie bloki, na południe od kukurydz. Jest to mniej więcej połowa populacji osiedla. Na rondku w okolicach Tesco Dolny Tauzen rozdziela się na 2 ulice – Mieszka I i dalszy ciąg ul. Tysiąclecia, które to później z powrotem łączą się w jedną ulicę – Piastów. W samym centrum Dolnego Tauzena przebiega al. Bolesława Krzywoustego. Jak już chyba wszyscy zauważyli, nazwy ulic na osiedlu zostały nadane na cześć historycznych polskich dynastii i królów. Dolne Tysiąclecie sąsiaduje z Załężem, Osiedlem Witosa (również silnym bastionem GKS) i Drogową Trasą Średnicową, na którą można stąd wjechać bezkolizyjnie. Od strony Chorzowa znajduje się oczyszczalnia ścieków, hipermarket Auchan oraz krzako-chaszczo-las. Od wschodu Dolny Tauzen sąsiaduje z południową częścią WPKiW, a konkretniej z ZOO, Wesołym Miasteczkiem, a i na stadion GKS jest również rzut beretem. Z przystanków przy ZOO i pomniku Żyrafy korzystają codziennie tysiące pasażerów. Tu znajduje się duży pawilon oraz przejście podziemne do WPKiW. W centrum tej części osiedla znajduje się typowo GieKSiarska podstawówka, z charakterystycznym wrzutem na balkonie. Obok mieści się komisariat policji, który dosyć dobrze radzi sobie z przestępczością. W latach 90-tych nie było żadnego komisariatu na Tauzenie, i wtedy dużo łatwiej można było dostać oklep, niekoniecznie na tle kibicowskim. W południowej części osiedla rozlega się duży staw, przy którym siedzą wędkarze i działa harcerski ośrodek kajakowo-łódkowy.

Na Dolnym Tauzenie niepodzielnie od wielu lat rządzi GKS. Do stadionu jest stąd przysłowiowy rzut beretem, a sąsiadujący z osiedlem przystanek „Wesołe Miasteczko” to punkt wysiadkowy dla kibiców, udających się na Bukową od strony Centrum Katowic. Trójkolorowi mają tutaj jedną z najlepszych ekip z wszystkich swoich FC. Inaczej być nie mogło, gdyż osiedle powstało później niż GKS, a do stadionu jest  1km. Nieliczni kibice innych drużyn żyją w konspiracji, lecz „w powietrzu” można wyczuć silne ciśnienie anty Ruch. Nieopodal przecież leży Chorzów Batory, a na załęskiej ul. Wiśniowej i na wschód kibiców Ruchu również nie brakuje. Wszystkie tramwaje i większość autobusów z Tauzena jedzie do Chorzowa, dużo osób tam się uczy i nieliczni wyłamują się spod trójkolorowego kanonu, lecz o chwaleniu się wyznaniem i chodzeniu w niebieskich barwach na Dolnym nie ma mowy. Dzięki kładce dla pieszych nad DTŚ, można szybko i sprawnie przejść „z buta” z Dolnego Tauzena na Os. Witosa, co sprzyja rozwojowi kontaktów kibicowskich. W ostatnim czasie na Dolnym Tysiącleciu powstały 2 wysokie bloki mieszkalne, kompletnie nie pasujące do architektury reszty bloków. Bloki są nowe, więc najprawdopodobniej zasiedlone przez mieszankę kibicowską z różnych stron.

 

Supermarkety między Dolnym Tauzenem, Załężem i Chorzowem Batorym

Na południowym-zachodzie Tauzena, przy Drogowej Trasie Średnicowej znajduje się hipermarket Auchan z pasażem, a także markety Norauto, Jysk i stacja benzynowa. Kompleks słynie z tego, że posiada 4 razy więcej miejsc parkingowych, niż potrzebuje. Centrum handlowe oddzielone jest od Tauzena rzeką Rawą, lecz dzięki 2 kładkom jego mieszkańcy bardzo często chodzą tam na zakupy przez krzako-chaszczo-las. Centrum Handlowe położone jest już praktycznie w Chorzowie, lecz adres ma katowicki. Od południa przebiega linia tramwajowa Katowice-Chorzów Batory, a od zachodu ul. Gałeczki w Chorzowie. Jednym słowem- centrum handlowe leży pośrodku strefy wpływów Ruchu i GKS. W markecie można spotkać zarówno emblematy Ruchu, jak i GKS, lecz z racji licznych kamer i ochrony zazwyczaj kończy się to na obcince.

 

26 myśli nt. „Osiedle Tysiąclecia

  1. Z tego osiedla na którym mieszkam od dziecinstwa, zrobił się zatłoczony syf. Z miejscami do parkowania nie jest ciężko, ich nie ma w ogóle. Nowy udzielny książe (prezes) ma to głęboko w .. Cała kadra techniczna i zarząd to koleśiostwo bez wiedzy i kompetencji. Wnet nikt tu nie będzie chciał mieszkać, windy 30 letnie mechanizmy z nowymi klatkami, wiecznie popsute. Bloki pseudoocieplone blachom (ul.piastów) Wieczny remont elewacji kukurydz, pieniądze wyrzucane na durne zwierzatka z krzaków, od wielu lat wycinka dobrych drzew, a sadzenie jakichś modyfikowanych wyskrobków. Brak progów chamujących na jezdniach. Ruch i gęstośc zaludnienia większa niz na manchatanie, Za to market na markecie.

  2. Serdecznie zapraszamy na nowe zajęcia Aqua Aerobiku na basenie w Katowicach na os. Tysiąclecia (Dolne Tysiąclecie). Zajęcia odbywają się w szkole na ul. Krzywoustego 11 we wtorki o 17.00.

  3. hmm …Kurcze no opis bombowy hehehe… komentarze pod spodem też są mega 😀 fajnie sie jest tak troszku pośmiać, powspominać z wymiany zdań 😀 hmm i pomyśleć sobie, ze były takie czasy gdzie nie wyobrażałam sobie weekendu bez meczu hah jak by sie na mecz nie poszło to czas stracony, nawet tańczyłam 3 lata. A teraz kurcze troszku wstyd sie przyznać, że stadnionu na Roosevelta nie widziałam 4 lata haha 🙂 przyszło dziecko mąż było sie ogarnąć i uspokoić .. . ale czemu na takim osiedlu mieszkac bomba

  4. po paru dobrych latach zmowu widze „moje dawne smieci” ktore przeksztalcily sie w fajne widoki! Mieszkalem na gornym 15 lat, ale to bylo przed 25 laty. Ale dalej podziwiam to miejsce, bo zylem z tym miejscem jak sie zaczelo wszystko budowac – jest co wspominac! Fajnie wszystko opisane i dzieki za to! 🙂

  5. Mieszkam na Tauzenie od małego i nigdy bym nie przypuszczał, że można tak fajnie opisać moje ukochane osiedle!!
    Zajebiste spostrzeżenia i naprawdę zgrabnie wpleciony aspekt kibicowski!
    Pozdrawiam i powodzenia

  6. mieszkam na tauzenie od 1979 roku(ale z przerwami,stąd nick że 25 lat.Wykonaliście kawał dobrej roboty opisując osiedle.Zdaję sobie sprawę że kibicowskie zażyłosci odgrywają tu swoją rolę,mimo to szacun za obiektywizm.W sumie cały opis można potraktować jako reklamę tego miejsca,zwłaszcza na tle innych polskich miast(mieszkałem w Poznaniu ,Wawie i Wrocku).Pozdro dla Twórców. 😀

  7. Nigdy nie myślałem, że można pisać tak interesująco o osiedlu mieszkaniowym! Naprawdę, opisy warte reportaży Andrzeja Stasiuka! Kto czytał „jadąc do Babadag” lub „Dziennik pisany póżniej” wie o czym mówię. Gorąco zachęcam do kontynuacji cyklu !

  8. cyGany lepsze jaościowo na Tauzenie Górnym no nie wyrobia hahahahahaha tak jesteście lepsi że w barwach nie łazicie a pedalstwo z innych dzielnic kero wom uwierzyło w wasze bajki traci barwy na tauzenie. podej mi ksywy niby tych super jakościowo dobrych gejów z górnego to chetnie z nimi pogodom. na wiosna robicie zbiórka przed jakims szpilem gdzie 90% waszej zbiórki stanowią geje z dolnego po pewnym incydencie sie szybko ewakuujecie na wasze szczecie bo 10 min dłużej cała wasza zbiórka by na mecz nie dotarła, na otwarciu boiska na górnym boiska stoi wasze stoisko klubowe które szybciutko po naszej interwencji zwija manele i sie ewakuuje my swobodnie sobie łazimy w barwach wos nie widac to rzeczywiście fest wos jest skoro na imrezie gdzie jest pełno mieszkańców osiedla wogóle sie nie pokazujecie. Skoncz wiec pajacu bredzic co do liczb górne po połowie w cześci bliżej Chorzowa iwecej Ruchu w czesci bliżej kukurydz geje natomiast jakosc zdecydowanie na naszo korzysc a jak mosz wąty to popytej cyganko kumpli po szalu to ci powiedza o pewnych osobnikach z górnego dosyć znanych w kibicowskim swiatku o którym taki dekel jak ty nie mo pojecia.

    • Cuathemoc ciekawe jak na otwarcie boiska byliśmy spokojnie na placu potem myśmy sie rozeszli i kilka smrodów skroiło dzieci z planów lekcji i jakoś zaraz was nie było bo szukaliśmy was. szybko sie pojawiacie ale szybciej ZNIKACIE TAUZEN GÓrNY GieKSa

  9. gdzie jest ośrodek call center na os. Tysiąclecia? bardzo proszę o odpowiedź…

    od Admin: Naprzeciwko „kukurydzy” o adresie zawiszy czarnego 2, tzn. między tą kukurydzą a biedronką.

  10. bardzo fajny opis!! zastanawiam sie wraz z mezem i coreczką nad przeprowadzką na dolny tauzen, z bytomia z powodów pracy męża. szukam roznych info i musze przyznac, ze opis mi duzo nakreslił. dzięki!!

  11. Piszesz, że liceum plastyczne ze względu na profil jest kibicowską pustynią, a to nieprawda. W mojej szkole (tak nawiasem, to Zespół Szkół Plastycznych, nie samo liceum) jest bardzo wielu kibiców obu drużyn. Niektórzy nawet prezentują to bez skrępowania – utarczek na tym tle natomiast nie ma wcale 😉

  12. zgadzam się z anonimowym przedmówcą,już od kilku lat stało się zasadą,że w nocy z soboty na niedzielę między godz.23.00-4.00..na Górnym Tysiącleciu panują debile ze stadionów.Wyposażeni w puszki z piwem rządzą ile się da.Rano w niedzielę idąc do kościoła na niedzielne nabożeństwo mamy „pamiątki” po tych psycholach.Zarzygane i zaszczane windy,splądrowane skwery,puszki,flaszki,powybijane szyby w drzwiach wejściowych…..no bo przecież młodzież musi się wyszumieć.To są dzieci z bogatych rodzin,rozwydrzone i rozpuszczone od kołyski,chronione chorą zasadą…..” masz tu stówę i spierd…..” .A jak się już jakiegoś gnoja przyłapie,to policja jak zwykle umywa ręce,a „kochani” rodzice bronią swojego ANIOŁA twierdząc,że on jest święty i w ogóle….chyba na papieża będzie startował.Potem w telewizorni się słyszy,że ten i tamten zgwałcił i zamordował…….ale w sumie to jest wzystko cacy.Brawo nasza policja,życzę więcej sukcesów w walce z terroryzmem emerytów i rencistów,którzy bezkarnie chodzą po tauzenie z kundelkami,w walce z kwiaciarkami sprzedającymi kwiaty ze swoich działek,żeby parę groszy do renty dorobić………………no ostatecznie mówimy o niejednym ojcu takiego przygłupa w dresie na pustej pale !

  13. mieszkam w budyku nr 90 (tam gdzie poczta na Górnym) i wpienia mnie każdego dnia jak stare babcie o 6.00 rano idą do piekarni po pieczywo i muszą UCIEKAĆ przed samochodami na ulicy bo wszystkie chodniki są zajęte przez parkujące samochody. Dziwi mnie tylko,że to trwa już wiele lat a a ni razu nie było tam interwencji policji czy straży miejskiej.Każdy ma to w d….. ! Policjanci jak się pokażą to potrafią straszyć emerytów,którzy nie mają malutkiego pieska na smyczy ale jak w nocy i nad ranem szumią debile 14-16 lat po meczu na Ruchu czy GKSie to policja to olewa……ręce opadają !!!!!!!!

  14. eee co do chodzenia do szkoly to przypomne wypadek sprzed kilku lat kiedy osobe z jednej czesci tauzena przeniesiono na druga czesc i nie skonczylo sie to dobrze (szpital) wiec nie wiem czy taki pokoj i braterstwo panuja na tauzenie

  15. Przyznać trzeba ,że cały opis wymaga jednego …pogratulowaniu osobie(osobom),które wykonały świetną pracę , cała szata, charakterystyki, zdjęcia ,opisy na wysokim poziomiei co najważniejsze-pisane obiektywnie co nie zdarza się ludziom zbyt często.
    Osobiście z obserwacji i wiadomości podam tylko,że Wiśniowa(Załęże) to ulica ,na której mieszka spora grupa Trójkolorowych i to nie bąbli .Jako mieszkanca osiedla ,który zamieszkał na Tauzenie jako jeden z pierwszych,cholernie wqrza debilizm co niektórych mieszkańców i przyjezdnych zwłaszcza jeśli chodzi o niszczenie czegoś co nie należy do niego(nich) przykład niedawne bohomazy jakiegoś debila na górnym Tauzenie przyznam szczerze,ze mam nadzieję ,ze całe życie będzie musiał użerać sięz niszczeniem jego mienia przez innych „Debili”. -Ostatnie zdanie z przymrużeniem oka.
    Jedno jest pewne dawniej na Tauzenie było „inaczej” znało sę ludzi, kumpli z placu, w zasadzie cała stara wiara zna się dobrze do dziś bo jakby nie było te same szkoły, wspólne dzieciństwo, wspólne kopanie piły na każdym wolnym placu, bieganie po piwnicach , po dachach,po stadionie Śląskim, śmiganie po kanałach między Tauzenem a Klimzowcem jak układali rury,Oj włączył się wspomnień czar. A teraz co…

  16. Mozna pisac i pisac a i tak nikt z niebieskiej strony Świata nie uwierzy…Powiem tak:
    Wiele razy po różnych forumach Niebiescy pisali ze na Tauzenie GieKSa nic nie znaczy (Górne) potem jakieś bajtle w czapkach Ruchu to czytają łażą se po parku i idą na Tauzen a potem mają problemy…Wszędzie pisze że Katowice to najważniejszy FC Ruchu… jeśli tak jest to słabo z wami.

    • Nikt w opisie nie napisał, że górne jest niebieskie, bo tak nie jest. Z kolei na różnych forumach można napisać co się chce i z tego „przywileju” korzystają kibice wszystkich (bez wyjątku) drużyn.
      Co do największego FC, Katowice nim są wyłącznie z powodu wielkości miasta. Gdyby brać pod uwagę „kumatość” przeciętnego mieszkańca, to stawiam na Radlin. Wywaliłem większość wpisów, nie ma już pisania kto rządzi, a kto dzwoni po kumpli, kto po nocach bazgra po ścianach, kto strzela z ucha, ile procent za kim – od razu kasuję. Wszystko co chcieliśmy przekazać na temat Tauzena jest w opisie. Proszę też nie sugerować, że nie wiem jak jest na Tauzenie, bo jest dokładnie odwrotnie i nieprzypadkowo ten opis pojawił się jako pierwszy na stronie. Pochwalę się że znam wszystkie numery bloków na całym Osiedlu, i to bynajmniej nie z mapy.

  17. Musze powiedzieć obiektywnie ze z ciekawości pojechałem na Tauzen nie znam tam nikogo a byłem akurat w Chorzowie i pomyślałem ze wstąpię ! i Powiem tak ! Wszędzie wszędzie napisy z Gieksy i bardzo dużo napisów zamazanych przez Niebieskich ! Moim skromnym zdaniem 80% na Tauzenie to Gieksa ! Wiec panowie proszę o otrzeźwienie Kibice Ruchu w Katowicach pomału zanikamy i to nie tylko tu !!! Mobilizujcie się !

  18. Dobry opis, jeśli chodzi o okolice pogotowia to jest tam to i to 😉 nic nigdy tam nie namalują zeby przetrwało z dzień 🙂 najwyzej jakieś bazgroły na które szkoda czasu i śmiać sie chce.

  19. Szkola na ktorej znajduje sie Graf TAUZEN to nie podstawowka tylko Liceum . Duzo osob chodzi po Tauzenie w barwach a przed meczem wiele osob ma szalik i zolta koszulke 🙂

  20. Dzieci co tu sie wypisuja niech ida do piaskownicy bo jeszcze sa wakacje to tyczy sie GKS i Ruchu.Opis bardzo dobry dodam tylko kosmetyczne zmiany.Auchan znajduje sie administracyjnie w Katowicach Chorzow zaczyna sie troszke dalej przed Castorama.Kibice Ruchu na dolny tez sa od urodzenia(nie chodzi o p. ktory wiecej byl na Bukowej a Cichej nie widzial) ale w chodzeniu w jakichkolwiek barwach niebieskich nie ma wogole mowy bo Dolne to teren typowo GieKSiarski.Gorne swego czasu to silny bastion GieKSy teraz sie zmienilo ale jest tam tez duzo kibicow GieKSy i chodza w barwach oficjalnie to tyle jesli chodzi o aspekty kibicowskie.Autor zapomnial dodac ze na Tysiacleciu jakies kilka lat temu nagrywali film choc ten film to klasa B albo C to i tak mozna zobaczyc duzo zdjec z naszego osiedla.Na dolnym znajduje sie fajna knajpka ktora nazywa sie SMAKOSZ i mozna zjesc dobre zarcie za bardzo male pieniadze.pozdro i zycze pozdrowienia w kolejnych dzielnicach

    • Jeśli chodzi o Auchana to właśnie tak to napisałem 🙂 Granica miast przechodzi przez parking przed wejściem głównym, a klientela to mniej więcej 50/50. Co do filmu to widziałem go (ten z Waldusiem Kiepskim), szczerze mówiąc zastanawiałem się czy o nim nie wspomnieć, ale był on tak nędzny że zdecydowałem go przemilczeć.
      W Smakoszu nie jadłem ale następnym razem wpadnę 🙂 Dodam tylko, że opis Tauzena robiły 2 osoby – po jednej z GKS i Ruchu (da się!!), staraliśmy się żeby było obiektywnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.