Lipiny

Świętochłowice – Lipiny

Lipiny Targowisko

Lipiny to jedna z 5 dzielnic Świętochłowic. Zamieszkuje ją około 8.000 osób. Lipiny graniczą od zachodu z Rudą Śląską (Chebzie i Godula), od północy z Bytomiem (Łagiewniki), a od wschodu i południa z innymi dzielnicami Świętochłowic- Chropaczowem, Piaśnikami i Centrum. Lipiny są starą dzielnicą, która powstała w XVIII wieku, a jej największy rozwój przypadł na XIX wiek w związku z intensywnym rozwojem przemysłu. W czasach świetności Lipiny liczyły 3-krotnie więcej mieszkańców, niż obecnie i wyprzedzały cywilizacyjnie o dwie epoki większość ówczesnych polskich miast. Po podziale Śląska, Lipiny znalazły się po polskiej stronie granicy. Niewiele wcześniej powstał KS Naprzód Lipiny, który w czasach przedwojennych odnosił największe sukcesy sportowe. W tych czasach w całej Europie było ogromne zapotrzebowanie na wyroby przemysłu ciężkiego, stąd Lipiny rozbudowywały się na bazie bogatych złóż węgla i cynku. Dzień, w którym na Śląsk wkroczyła Armia Czerwona był najgorszym dniem w historii Lipin. Wprawdzie koniunktura przemysłowa nadal była wysoka, lecz jego eksploatacja diametralnie się zmieniła. Przestano inwestować w jakość i rozwój, a skupiono się na rabunkowym wydobyciu jak największej ilości kopalin. Po wyczerpaniu się złóż na Lipinach oraz ogólnoświatowym załamaniu przemysłu, w dzielnicy postępowała degradacja ekonomiczna, ekologiczna i społeczna. Podobny zresztą los spotkał inne przemysłowe dzielnice, jak Łagiewniki, Chorzów Stary czy Brzeziny Śląskie. Po 1989 roku na Lipinach nastąpiły dalsze patologie. Dzielnica stała się ogólnośląskim symbolem biedy i alkoholizmu. Wyburzono wiele familoków, a te które zostały są (wszystkie!) w fatalnym stanie technicznym.  Na szczęście w Lipinach ulokowało się wiele firm, zwłaszcza transportowych, budowlanych i motoryzacyjnych, które dają wiele miejsc pracy oraz w jakimś stopniu cywilizują dzielnicę.

Lipiny Mapa

Jeśli chodzi o sprawy kibicowskie, to dzielnica podzielona jest pomiędzy Ruch i Górnik. Fan Club Górnika jest dużo starszy, a kiedyś dzielnica była w całości ‚trójkolorowa’. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, dlaczego tak się stało, wszak stadion Ruchu jest dużo bliżej. Pewne teorie głoszą, że po podziale Śląska w 1919 roku wielu polskich mieszkańców Zabrza (wtedy Hindenburg) zostało wysiedlonych na tereny Rudy Śląskiej i właśnie Lipin (które były wtedy osobnym miastem). Inne przypuszczenia dotyczą upodobań kibiców lokalnego Naprzodu, którzy zawsze sympatyzowali z górniczym i patriotycznym KSG. Faktem jest, że za dawnych lat również okoliczne tereny należały do Górnika, mowa o Śląskim ‚Trójmieście’, czyli prócz Lipin- Chropaczowie i Łagiewnikach. Były to najlepsze lata dla kibiców Górnika z tych terenów, które najpewniej nigdy się nie powtórzą. Obecnie z okolicznych dzielnic, tylko na Goduli kibicuje się Górnikowi, a Łagiewniki i Chropaczów to już bastiony Ruchu. Jedynie na Lipinach udało się Górnikowi utrzymać ekipę starego ‚Trójmiasta’. Torcida Lipiny wydała swoje gadżety (vlepki, smycze, czapki), na lepsze mecze zbiera się ich około 30 osób jeżdżących ze zbiórki, najczęściej przy pomocy pośpiesznego autobusu 840 jadącego na Goethego niecałe pół godziny. Przy słabszych meczach liczby te są mniejsze, niekiedy kibice z Lipin jeżdżą na mecze razem z ekipą z Goduli. Istnieje też grupa jeżdżąca na własną rękę oraz grupa „kibiców”, którzy nigdy nie byli na meczu, lecz poddali się wpływom starszych kolegów. Torcida Lipiny posiada starą, dzielnicową flagę, która jednak rzadko wisi na Roosevelta.

Fan Club Ruchu w Lipinach ma stosunkowo krótką historię. Wprawdzie zawsze mieszkali tu pojedynczy kibice ‚niebieskich’, lecz dzielnica zdominowana była przez Górnika. Sytuacja zaczęła się zmieniać od lat 80-tych ubiegłego wieku. Wielu kibiców Górnika rozjechało się po świecie, i kibice Ruchu postanowili to wykorzystać. Największym ich atutem jest fakt, że wszystkie inne dzielnice Świętochłowic są opanowane przez Ruch, a Lipiny mogą liczyć na ich pomoc w walce z żabolami. Z Lipin jest blisko także do Chorzowa, gdzie niektórzy mieszkańcy uczą się i pracują, nawiązując kontakty. Swego czasu osoby z Lipin jeździły na Skałkę (a więc niebieskie tereny) kibicować żużlowcom. Na Lipinach jest nadwyżka mieszkaniowa (mnóstwo pustostanów, dzielnica się wyludnia), dlatego też do tej dzielnicy zazwyczaj dokonuje się przymusowych wysiedleń z innych (siłą rzeczy ‚niebieskich’) dzielnic. Niektórzy pomysłowi kibice Górnika upatrują w tym celowe działanie prezydenta miasta, lecz najprawdopodobniej decyduje o tym czysta logika i ekonomia. Przez ostatnie 20 lat kibiców Ruchu na Lipinach z różnych względów przybyło. Kiedyś Ruch na dzielnicy nie istniał, obecnie żabole bardzo rzadko oficjalnie zapuszczają się na południe dzielnicy. Ciężko przyznać kto obecnie rządzi na Lipinach, gdyż siły są dosyć wyrównane. Każda ze stron ma z pewnością własne zdanie na ten temat, którego zaciekle będzie bronić.


Ulica Chorzowska

Lipiny Chorzowska

Lipiny na pół przecina ulica Chorzowska. Jest to najważniejsza ulica dzielnicy, ze sklepami, instytucjami oraz przystankami tramwajowymi i autobusowymi. W wielkim skrócie można powiedzieć, że na północ od tej ulicy (od strony Goduli) rządzi Górnik, a na południe (od strony Piaśnik) Ruch. Istnieje oczywiście mnóstwo pojedynczych odstępstw od tej reguły. Sama ulica Chorzowska to mieszanka, bywają na niej ludzie z całych Lipin, a także z innych dzielnic. Co ciekawsze, często można tam spotkać osoby w barwach, zarówno Ruchu jak i Górnika. Jest jednak pewna tolerancja na ulicach, chyba że zbierze się większa grupka, wtedy jest ona bardziej zaczepna, zwłaszcza w stosunku do słabszych.

Przy ulicy Chorzowskiej znajdziemy kościół św.Augustyna i cmentarz oraz dosyć dużą liczbę całodobowych sklepów monopolowych, pod którymi zawsze ktoś stoi. Kiedyś w środku zimy widziano w okolicy mężczyznę spacerującego w krótkich spodenkach z siekierą w ręku, lecz mieszkańcy Lipin przekonują, że to żadna sensacja. Za mostem koło kościoła zaczynają się już Piaśniki. Na drugim końcu ulicy, za przystankiem ‚Lipiny Targowisko’ kończą się familoki i zaczynają firmy przemysłowe (min. ogromna siedziba firmy Delta Trans, oddział Volvo czy Opony Misztal), za nimi jest już Chebzie. Samo okolice targowiska i mijanki kojarzone jest raczej z Górnikiem, właśnie tam najczęściej zbierają się na mecze.


Północne Lipiny (Barlickiego, Świdra)

Lipiny Barlickiego

Tereny na północ od ul. Chorzowskiej są bardzo zaniedbane. Familoki są tutaj w najgorszym stanie, a ich właściciele czekają, aż te się zawalą. Kiedyś było tutaj dużo więcej familoków, niestety wiele z nich zostało wyburzonych z powodu fatalnego stanu technicznego. Przechodząc przez cmentarz i most, dojdziemy do stadionu KS Naprzód. Ten zasłużony Klub wychował wielu utalentowanych piłkarzy, a sam przed wojną osiągał całkiem niezłe wyniki. Obecnie Naprzód gra w A-Klasie, a na jego mecze uczęszczają również osoby z pobliskiego Chropaczowa. Ulice Graniczna-Boczna-Świerczyny to bardzo spokojne i równie zaniedbane miejsce. Nie ma tam nic prócz familoków, wśród których mieszkańców sympatie klubowe rozkładają się mniej więcej po równo. Dalej, na północ rozlegają się nieużytki i hałdy.

Ulica Bukowego jest ruchliwą, przelotową ulicą, w której okolicach znajdziemy 2 szkoły, pocztę i kilka sklepów. Na tych terenach przeważa Górnik, ale wiele osób na ulicach (w ciągu dnia) jest spoza dzielnicy. Familoki między Chorzowską a Barlickiego to gruba przewaga Górnika. Sama ul.Barlickiego to druga główna ulica Lipin, którą z ul.Chorzowskiej odbija tramwaj na Chropaczów. Niedawno wyremontowano na niej torowisko i nawierzchnię, co było jedną z niewielu inwestycji w infrastrukturę Lipin w ostatnich latach. Na Barlickiego wieczorami spotkać można praktycznie tylko żaboli, którzy lubią popijać pod miejscowymi nocnymi sklepami. Tereny na północ od ul.Barlickiego (ul.Świdra i boczne) to już dominacja Górnika, niestety miejsce jest bardzo zniszczone. Familoki są tu w najgorszym stanie z całych Lipin i to tutaj dokonano największej liczby wyburzeń. W przyszłości najprawdopodobniej rozebrane zostaną kolejne budynki, co nie jest dobrą wiadomością dla Torcidy. Północny-zachód dzielnicy jest bardzo słabo zaludniony. Przy ul.Chrobrego mieści się dosyć nowoczesna szkoła z boiskiem, a za nią staw. Dalej rozlegają się hałdy, a za nimi Godula- trójkolorowa dzielnica Rudy Śląskiej.


Południowe Lipiny (Sawickiej, Imieli)

Świętochłowice - Lipiny

Południowa część Lipin jest trochę bardziej zadbana. Wprawdzie także są tutaj walące się familoki, lecz są one w lepszym stanie niż te z okolic ul.Świdra. Naprzeciwko kościoła (na wschód od ul.Pieczki) stoi kilka niskich bloków z czasów przed-gierkowskich. Kibicuje się w nich głównie Ruchowi. W tamtych okolicach też najczęściej wieczorami przesiadują młodzi kibice Ruchu, psując hałasem i wandalizmem humory okolicznym mieszkańcom. Familoki po obu stronach ul.Sawickiej (zdjęcie powyżej) to najładniejsza architektura na dzielnicy. Piękne, poniemieckie, starannie zaplanowane kamienice obecnie niszczeją. Miasto uporządkowało plac, a także postawiło kilka latarni, co spowodowało, że miejsce jest (w ciągu dnia) całkiem ładne i przytulne. Między ulicami Sawickiej i Chorzowską dominują kibice Ruchu, lecz żabole również się znajdą. Podobnie jest przy ul.Krótkiej i familokach przy ul.Imieli i św.Jana.

Ulica Sądowa jest ulicą, która trochę nie pasuje do reszty dzielnicy. Ładny, nowy biurowiec, nowe bloczki z cegły, poradnia, kilkanaście firm dodają dzielnicy potencjału. Dolna część ul.Imieli to kilka czteropiętrowych, odnowionych gierkowskich bloków (tzw. Osiedle Matylda), kibicuje się ta w zasadzie wyłącznie Ruchowi. Na końcu ul.Imieli jest budynek z biurami oraz domem spokojnej starości, dalej (ul.Przemysłowa) ciągną się rozległe, niezamieszkałe tereny przemysłowe, a do tamtejszych firm dojeżdża mnóstwo TIRów. Za torami zaczynają się już Piaśniki, tamtędy też najbliżej można dostać się na Cichą.


Poniżej formularz komentarzy, prosimy o kulturalne wpisy.
Archiwalne komentarze można znaleźć TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *