Góra Antonia Ruda Wirek – Górka Saneczkowa

Góra Antonia Ruda Śląska Wirek

Góra Antonia to zrekultywowana hałda cynku kopalni „Liebe-Hoffnung”, położona w dzielnicy Wirek, niedaleko centrum handlowego Plaza. Miejsce jest zadbane i czyste. Główne wejście jest od strony bloków przy ul.1-go Maja 320-326, tam też są miejsca parkingowe. Z góry jest ładny widok na okolicę i górniczy szyb 'Wanda’, a przy idealnej pogodzie można dostrzec nawet Beskidy. Na Górze Antonia są też alejki, ławeczki, siłownia, tablice edukacyjne, monitoring i oświetlenie. W czasie śnieżnych dni zimy można tutaj pozjeżdżać na sankach lub 'jabłuszkach’, a nawet na nartach. Górek jest kilka, omówienie poniżej.

Góra Antonia to swego rodzaju rudzka 'Incepcja’, gdyż na szczycie Góry jest… druga góra. Na tej drugiej górze, w najwyższym punkcie Wirku jest punkt startowy do głównego toru zjazdowego. Wariant „maksymalny” (w stronę północną) to około 17 metrów przewyższenia i na pewno nie jest to opcja dla małych dzieci, gdyż zjazd jest stromy, a co za tym idzie- bardzo szybki. Przy dobrym sprzęcie i wyślizganym torze- na końcu (po przejechaniu około 100 metrów) trzeba hamować, bo inaczej saneczkarza czeka wizyta w krzakach, lub na pniu drzewa (z drugiej strony ulicy Lwa Tołstoja). Problem hamowania nie występuje na „jabłuszkach”, które mają dużo większą powierzchnię tarcia, więc same w sobie mocno hamują. Główny tor zjazdowy jest oświetlony po zmroku. Jest to bezapelacyjny top3 jeśli chodzi o śląskie bezpłatne górki saneczkowe. Paradoksalnie, na Górze Antonia nie ma zbyt wielu zjeżdżających (patrz fotki- robione były w niedzielę przy pięknej pogodzie, czyli w saneczkowym 'prime-time’). To chyba znak „nowoczesności”, w której dzieciaki i młodzież (oraz rodzice) preferują ślęczenie z nosem w telefonie, zamiast pobawić się na świeżym powietrzu. Dlatego w tym miejscu raczej nie występuje problem 'przetłoczenia’. Minusem głównej trasy jest fakt, że po zjeździe dosyć ciężko się wdrapać do góry, ale można to potraktować jako dodatkowy trening.

Oprócz głównego toru zjazdowego jest też wiele lżejszych i mniej 'hardkorowych’ opcji, np. zjeżdżanie z „górki na górze” w drugą stronę, albo zjazd od połowy z głównej trasy, są też liczne, mniejsze górki 'boczne’. Przy szybie górniczym jest swego rodzaju „ośla łączka” dla najmniejszych dzieci, które dopiero uczą się chodzić i zjeżdżać.

Góra Antonia jest miejscem godnym polecenia z całego serca. Główny tor zjazdowy to ścisła czołówka śląska, do tego dochodzi oświetlenie, monitoring i czyste powietrze (wzniesienie plus brak kopcących kominów familoków w pobliżu).


Sprawdź też opisy innych górek saneczkowych:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *