Park Śląski – Górka Saneczkowa

Górka sanki Stadion Śląski Park

Park Śląski w Chorzowie jest wielki i dosyć pofałdowany (zwłaszcza od strony Planetarium), więc górek saneczkowo-zjazdowych w nim nie brakuje. Najpopularniejsza i zarazem największa górka w całym mieście zlokalizowana jest od południowej strony Stadionu Śląskiego (między 'Kotłem Czarownic’, a Polami Marsowymi). W śnieżne weekendy oraz ferie zimowe można spotkać tutaj tłumy amatorów saneczkarstwa. Z racji dużej wysokości i długości obiektu oraz wysokich prędkości- miejsce przeznaczone jest raczej dla starszych dzieci i młodzieży, a nawet dorosłych, z kolei z dziećmi małymi lepiej tam nie iść, aby nie kusić losu (chyba, że są ponadprzeciętnie uzdolnione fizycznie, a na obiekcie nie ma zbyt wielu innych osób).

Zjazdowy wariant „główny” obejmuje start na sztucznej górce przy opuszczonym budynku (dawniej mieściły się tutaj lokale muzyczne 'Graffiti’ i 'Alergia’) i zjazd na sam dół, w pobliże Pól Marsowych. Na tym odcinku przewyższenie sięga 9 metrów, a długość zjazdu to nawet 150 metrów. Prędkość jazdy jest bardzo duża (to oczywiście zależy też od warunków: ilości śniegu i jego „rozjeżdżenia”), w skrajnych przypadkach (gdy górkę pokrywa lód) może dojść nawet do 40km/h. Już od samego początku jedzie się bardzo szybko, bo górka „startowa” jest dosyć stroma, później nachylenie nieco się wypłaszcza. Pewnym minusem jest fakt, że górka „główna” jest bardzo wąska (de facto jeden tor, na którym nie da się mijać), więc trzeba zjeżdżać po kolei, oczywiście z zachowaniem pewnych odstępów, bo przy tak dużych prędkościach łatwo zrobić sobie lub komuś krzywdę.

Są oczywiście warianty łagodniejsze, czyli np. zjazd bliżej Stadionu, bez korzystania z „górki startowej”, albo zjazdy z mniejszych górek bocznych. Jest też inna górka z drugiej strony Stadionu (tzn. od północy), ale dochodzi ona do ronda przy al.Harcerskiej, przez którą jeżdżą samochody.

Podsumowując, górka przy Stadionie Śląskim jest bardzo popularna i szanowana wśród mieszkańców Chorzowa oraz Osiedla Tysiąclecia, ale na pewno nie jest to miejsce dla najmniejszych dzieci. Fotografie były wykonywane w czasie „szkolnym” (dzień powszedni, przed południem), więc nie ma na nich nikogo, ale w „szczytowe” dni (weekendy lub ferie zimowe) jest tu na ogół dużo 'saneczkarzy’.


Sprawdź też opisy innych górek saneczkowych:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *