Kalwaria Piekary – Górka Saneczkowa

Górka Piekary Śląskie Kalwaria

Kalwaria Piekarska to miejsce kultu religijnego, którego żadnemu Ślązakowi nie trzeba przedstawiać. Położona jest ona na wzgórzu, które w czasie śnieżnych dni idealnie nadaje się do zjazdów na sankach. Należy mieć na uwadze, że teren Kalwarii zamykany jest po zmierzchu, między październikiem a marcem otwarty jest w godzinach 7-17. Duchowni, którzy administrują obiektem nie mają nic przeciwko jeżdżeniu na sankach, o ile nie odbywają się w tym czasie nabożeństwa, pielgrzymki i inne imprezy, gromadzące większą ilość ludzi. Górka ta jest prawdopodobnie najlepszą w całych Piekarach.

Omawiana górka prowadzi główną aleją wewnątrz Kalwarii, czyli od schodków u wejściu do kościoła pw. Zmartwychwstania Pańskiego do bramy przy ulicy Bytomskiej. Ma ona około 13 metrów wysokości i 150 metrów długości. Kąt nachylenia jest jednostajny, a na samym dole (przy pomnikach Chrystusa i Jana Pawła II) teren się wypłaszcza. Nawierzchnia jest równa (pod śniegiem jest utwardzony deptak), co sprzyja komfortowi jazdy. Największym minusem tejże górki jest jej niewielka szerokość, wynosząca 7 metrów, co znacznie ogranicza jej przepustowość. Jednakże w dzisiejszych czasach trudno o tłumy na górkach (dzieci nie dość, że jest mało, to jeszcze mają inne rozrywki, niż ich rodzice i dziadkowie), więc szanse, że na obiekcie będzie tłum są minimalne (musiałaby akurat przyjść jakaś zorganizowana grupa typu podstawówka lub półkolonie). Górka jest bardzo długa, ale niezbyt stroma, dlatego aby przejechać całe 150 metrów (nie zatrzymując się mimowolnie w trakcie zjazdu) muszą być spełnione 3 warunki. Śnieg musi być „wyjeżdżony”, najlepiej gdyby pod spodem była warstwa lodu. Sprzęt musi być szybki, najlepiej sanki na płozach (z kolei sanki 'kuwetki’ oraz 'jabłuszka’ mają dużą powierzchnię tarcia, co znacznie je spowalnia). Po trzecie- saneczkarz musi umieć kierować, a nie tylko bezwładnie jechać przed siebie (inaczej wypadnie z toru, który jest dość wąski, w skrajnym przypadku wyląduje na drzewie, ławce lub kapliczce). Przejechanie całości za jednym podejściem (od kościoła do bramy) to ogromna frajda dla każdego zjeżdżającego i do tego powinno się dążyć.

Górka przy Kalwarii jest godna polecenia (o ile nie zjeżdża dużo ludzi jednocześnie, bo wtedy może dochodzić do kolizji). Jest to dobre miejsce, żeby metodą „bawiąc uczy” wyrobić u dzieci zmysł równowagi i panowania nad pojazdami. Jeżeli jednak z jakichś powodów nie potrafią przejechać długiego odcinka (np. zatrzymują się, przewracają, albo wyjeżdżają na bok trasy), to niedaleko, na Osiedlu Wieczorka jest krótsza, szersza i łatwiejsza górka, gdzie wystarczy wejść na sanki i jazda odbywa się sama.


Sprawdź też opisy innych górek saneczkowych:

Jeden komentarz do “Kalwaria Piekary – Górka Saneczkowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *