Stawy Hubertus – Mysłowice, Katowice, Sosnowiec

Hubertus to kompleks stawów (czterech dużych i kilku mniejszych) oraz terenów rekreacyjno-wypoczynkowo-kąpielowych wokół nich. Przepływa tutaj rzeka Rawa, która obok wpada do Brynicy. Miejsce położone jest na styku 3 miast: Mysłowic (Piosek-Szabelnia), Sosnowca (os. Naftowa) i Katowic (Szopienice). W sezonie letnim wypoczywają tutaj ludzie z okolicznych dzielnic, działa też prężna sekcja wędkarska, a zimą spotkać można 'morsów’.  Na zachód od 'Hubertusów’ przebiega ważna linia kolejowa Katowice-Warszawa, a za nią linia tramwajowa Katowice-Sosnowiec. Po jej drugiej stronie funkcjonują 3 inne kąpieliska: Stawiki, Morawa oraz Borki.

Stawów jest tutaj kilka, ale jedynym 'legalnym’ i strzeżonym przez ratowników jest staw 'Hubertus 3′ (zwany też „Gliniokiem”), a konkretnie jego południowo-wschodni wierzchołek (miejsce zaznaczone na mapce powyżej). Funkcjonuje tutaj ośrodek „Plaża Hubertus”, podlegający pod mysłowicki samorząd. Teren jest ogrodzony i wejście jest (w sezonie wakacyjnym) płatne, ale kwota jest niewielka, ponadto osoby niepełnoletnie mogą wejść za darmo. Przed ośrodkiem znajduje się duży i bezpłatny parking, na którym zawsze znajdzie się miejsce. Głównym punktem ośrodka jest piaszczysta, strzeżona plaża o wymiarach około 100×40 metrów, wyposażona w drewniany pomost. Wokół niej jest kilka knajpek i przyczep gastronomicznych, a także toalety, siłownia plenerowa i plac zabaw. W sezonie można wypożyczyć tu kajak, bądź rowerek wodny. Teren jest średnio zadbany, widać na pierwszy rzut oka, że najlepsze lata ma już za sobą, aczkolwiek istnieją plany doinwestowania i remontu tego miejsca. Przebywają tutaj głównie ludzie młodzi. Obok ośrodka (ale poza jego terenem) funkcjonuje restauracja „Dwór Hubertusa” o wysokim standardzie weselno-bankietowym. Niedaleko jest przystanek autobusowy „Mysłowice Kąpielisko Hubertus”, ale obsługuje on tylko jedną linię, raptem kilka kursów dziennie. W pozostałej części „Hubertusa 3” (zwłaszcza na zachodnim brzegu oraz na „cypelku”, wbijającym się w środek stawu) istnieje kilka 'dzikich’ plaż, gdzie teoretycznie występuje zakaz kąpieli, ale raczej nikt go nie respektuje.

Pozostałe „Hubertusy” są dzikie i nie posiadają żadnej infrastruktury poza ścieżkami, umożliwiającymi obejście (lub objechanie rowerem) ich wokół (dawniej niektórymi z tych szlaków prowadziły trasy kolei przemysłowych). Dwa „Hubertusy” są bardzo zarośnięte: Hubertus 1 oraz ten po południowej stronie Rawy (nazwijmy go 'Hubertus 0′). Służyć mogą one wędkarzom i spacerowiczom, a kąpiel w nich jest niemal niemożliwa. Z kolei przy 'Hubertusie 2′ znajdziemy kilka dzikich plaż (zwłaszcza na wąskim pasie, pomiędzy Hubertusem 2 i 3), gdzie latem często można spotkać plażowiczów (kąpiel na własną odpowiedzialność, bo niby jest zakaz). Jakość wody w Huberusie 2 i 3 jest dosyć dobra.


Sprawdź też opisy innych śląskich kąpielisk:

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.