Ośrodek Olza

Ośrodek wypoczynkowo-turystyczny „Olza” położony jest pomiędzy miejscowościami Olza i Odra, przy granicy polsko-czeskiej. Nieopodal rzeka Olza wpada do rzeki Odry. Tutejszy Ośrodek to jedno z ulubionych miejsc wypoczynku dla mieszkańców Wodzisławia Śląskiego, Raciborza, Rybnika, Jastrzębia Zdroju i okolic. Często spotkać można tu również Czechów z okolic Bogumina i Ostrawy. Dojechać możemy samochodem (sporo miejsc parkingowych, płatnych w sezonie), lub pociągiem (Ośrodek znajduje się około 500 metrów od stacji kolejowej „Olza”).

Głównym miejscem turystycznym jest zbiornik wodny z pofałdowaną linią brzegową, oraz podłużny półwysep w kształcie odwróconej litery „F”- na nim usytuowana jest bardzo „pojemna” baza noclegowa, którą właściciel szacuje na 3000 miejsc. Są to kempingi, „Brdy” i lepsze, murowane domy. Znajdziemy tu również pole namiotowe i parking dla kamperów. W centralnym punkcie Ośrodka znajduje się strzeżona (w sezonie) plaża z licznymi atrakcjami rekreacyjnymi i gastronomicznymi.

Wstęp na „ośrodkowy” półwysep jest płatny w szczytowe dni (cennik na zdjęciu niżej). Poza sezonem, w słabą pogodę i w godzinach wieczornych/nocnych opłaty nie są pobierane. Plaża kąpielowa (i jej najbliższa okolica) stanowi główny obszar atrakcji Ośrodka. Woda w jeziorze jest dosyć czysta. Plaża jest dosyć długa (około 120 metrów), strzeżona przez ratowników w sezonie letnim, ozdobiona palmami. Z tyłu piaszczystej plaży znajduje się sporych rozmiarów plażo-łąka, gdzie również można się rozkładać, więc nawet przy potężnych tłumach powinno znaleźć się jakieś miejsce do leżakowania.

Wokół plaży znajduje się bardzo rozwinięta infrastruktura wypoczynkowo-turystyczna. Przy brzegu znajdziemy (dodatkowo płatny) park wodny dla dzieci. Są przebieralnie oraz sprzęty pływające (kajak, rowerek, łódka) do wypożyczenia. Jest też łącznie około 10 lokali gastronomicznych (fast foody, piwo, lody, gofry, frytki, przekąski, smażalnia ryb) i inne budki (m.in. z zabawkami). Obok znajdziemy mini-salon gier (cymbergaj, bilard, piłkarzyki, bokser i różne automaty, oczywiście wszystko płatne dodatkowo). Są (bezpłatne) toalety (dosyć porządne i czyste, porcelanowe z bieżącą wodą), a także (płatne dodatkowo) prysznice. Jest też (płatny extra) „dmuchany” plac zabaw dla dzieci- trampoliny, 'suchy basen’, zamki, zjeżdżalnie. Są boiska do siatkówki i piłki kopanej, ławki oraz miejsca do robienia ogniska/grilla. W sezonie wakacyjnym funkcjonuje duży „namiot koncertowy”, gdzie często organizowane są potańcówki, dancingi, festyny i występy ciekawych ludzi. Całość jest monitorowana siecią kamer.

Na pozostałej części „półwyspu” znajdziemy mocno rozbudowaną bazę noclegową- jest to łącznie około 200 4-osobowych domków do wynajęcia, do tego dochodzi pole namiotowe i carawanowo-kamperowe. Dodatkowo, poza Ośrodkiem (na południowym-zachodzie) funkcjonuje kolejne ponad 100 domków do wynajęcia. Jako, że linia brzegowa jest bardzo długa- większość domków kempingowych położonych jest nad samą wodą.

Na teren Ośrodka można wjechać samochodem (płatne dodatkowo), gdzie jest sporo miejsc do zaparkowania (duży parking przy wjeździe, drugi duży parking dla klientów pola namiotowego, a wynajmujący domki kempingowe mogą parkować obok tych domków). Zadowoleni będą wędkarze, którzy do dyspozycji mają sporo łowisk. Ośrodek przyjmuje grupy zorganizowane. Wokół znajduje się wiele innych zbiorników wodnych (także po czeskiej stronie) oraz 2 rzeki- Odra i Olza. Wymienione tereny tworzą dużą bazę spacerowo-rowerową.

Miejsce jest godne polecenia- zarówno na jednodniowy wypad, jak na dłuższe wczasy. Problemem są tłumy w sezonie letnim, ale jest to zjawisko „globalne”. Drugim problemem mogą być koszty. Już na wstępie należy zapłacić za bilet, a potem jak u Hitchcocka- z każdym krokiem coraz więcej okazji do ogołocenia się z kasy. Oczywiście można zorganizować sobie pobyt „na Janusza” (przyjechać pociągiem z namiotem, butlą gazową i stertą konserw)- wówczas nie wyda się zbyt wiele forsy. Jeżeli ktoś jednak lubi korzystać z dostępnych atrakcji i spędzać wakacje „na całego”- musi liczyć się z wydatkami i przyjechać tu z suto wypełnionym trzosem.


Sprawdź też opisy innych śląskich kąpielisk:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.